Służba w straży pożarnej to nie tylko walka z ogniem. To przede wszystkim nieustanna gotowość na sygnał, gdy zagrożone jest ludzkie życie – niezależnie od charakteru wezwania. Przekonaliśmy się o tym podczas ostatniej interwencji w miejscowości Pniewo (gm. Zatory).
Gdy wpłynęło zgłoszenie o kobiecie grożącej samobójstwem w budynku przy ul. Pułtuskiej, liczyła się każda sekunda. Policja poprosiła o wsparcie tych, na których zawsze można liczyć w sytuacjach kryzysowych. Na miejsce natychmiast ruszyły dwa zastępy: 4 ratowników z JRG Pułtusk i 6 ochotników z OSP Pniewo.
Łącznie dziesięciu profesjonalistów w pełnym rynsztunku, gotowych na najbardziej nieprzewidywalny rozwój wydarzeń.
Strażacy, wyposażeni w specjalistyczny sprzęt burzący (hooligan), ruszyli ramię w ramię z policjantami pod drzwi mieszkania. W takich chwilach od ratownika wymaga się nie tylko siły fizycznej, ale i ogromnego opanowania.
Dzięki determinacji i obecności służb, sytuacja znalazła swój bezpieczny finał. Po kilkukrotnym zapukaniu, kobieta sama otworzyła drzwi. Choć tym razem ciężki sprzęt nie musiał pójść w ruch, a lokatorka nie wymagała pomocy medycznej, akcja ta pokazała jedno: mieszkańcy powiatu pułtuskiego mogą spać spokojnie.
To właśnie tacy ludzie – ratownicy z JRG Pułtusk i OSP Pniewo – udowadniają, że są tarczą naszej społeczności. Ich obecność na miejscu była gwarancją, że bez względu na to, co zastaliby za zamkniętymi drzwiami, pomoc nadeszłaby na czas.
Interwencja w Pniewie, choć ma szczęśliwy finał, przypomina nam o tym, jak ważne jest wsparcie w chwilach, gdy świat wydaje się zbyt ciężki do udźwignięcia. Strażacy i policjanci, którzy pojawili się pod budynkiem przy ul. Pułtuskiej, byli tam z jednego powodu: Twoje życie ma ogromną wartość.
Jeśli przechodzisz przez trudny czas, czujesz bezsilność lub mierzysz się z kryzysem, który wydaje się nie mieć wyjścia – zatrzymaj się na chwilę. Pamiętaj:
Prośba o pomoc to nie słabość, to odwaga. Czasem najtrudniejszym krokiem nie jest walka z problemem, ale przyznanie, że potrzebujemy kogoś, kto poda nam rękę.
Służby są po to, by Cię wspierać. Ratownicy z JRG Pułtusk czy OSP Pniewo są szkoleni, by nieść pomoc każdemu, bez oceniania. Ich obecność to sygnał, że Twoje bezpieczeństwo jest priorytetem dla całego społeczeństwa.
Zawsze jest inne rozwiązanie. Nawet jeśli teraz go nie widzisz, istnieją ludzie i instytucje, które pomogą Ci przetrwać najgorszy moment i znaleźć nową drogę.
Nie czekaj, aż emocje staną się nie do zniesienia. Pozwól sobie pomóc. ---
Ważne numery wsparcia (bezpłatne i anonimowe):
112 – Numer alarmowy w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia
116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania dla Dorosłych
116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze