Reklama

Co w lesie piszczy … A kto ostrzega mieszkańców lasu przed niebezpieczeństwem?

21/06/2026 09:00

Choć wielu osobom las kojarzy się przede wszystkim z ciszą i spokojem, w rzeczywistości niemal bez przerwy trwa w nim wymiana informacji. Zwierzęta nieustannie obserwują otoczenie, nasłuchują i reagują na najmniejsze zmiany w swoim otoczeniu. W świecie przyrody od szybkiego rozpoznania zagrożenia często zależy życie, dlatego mieszkańcy lasu wykształcili własny system ostrzegania. I co ciekawe, alarmują się nawzajem nie tylko przedstawiciele tego samego gatunku.

Jednymi z najważniejszych „strażników” lasu są ptaki. Wystarczy pojawienie się człowieka, lisa, kuny czy ptaka drapieżnego, by spokojny śpiew nagle zmienił się w krótkie, gwałtowne i wyraźnie nerwowe odgłosy alarmowe. To sygnał dla innych zwierząt, że w pobliżu może znajdować się niebezpieczeństwo.

Do najbardziej czujnych ptasich „alarmistów” należą między innymi sójki, kosy, sikory czy drozdy. Szczególnie sójka słynie ze swojego donośnego, ostrego skrzeku, który potrafi roznieść się po całym lesie. Gdy zauważy zagrożenie, natychmiast zaczyna alarmować całą okolicę. W praktyce oznacza to, że jedno zaniepokojone zwierzę może ostrzec wiele innych gatunków znajdujących się w pobliżu.

Reklama

Co ciekawe, ptaki potrafią rozróżniać rodzaj zagrożenia. Inaczej reagują na drapieżnika poruszającego się po ziemi, a inaczej na jastrzębia lub myszołowa krążącego nad koronami drzew. Dźwięki alarmowe różnią się intensywnością, częstotliwością i zachowaniem ptaków. To niezwykle precyzyjny system komunikacji, rozwijany przez tysiące lat. Na takie ostrzegawcze sygnały reagują nie tylko inne ptaki. Bardzo często nasłuchują ich również ssaki. Dla wielu zwierząt nagła cisza w lesie albo gwałtowny hałas oznacza jedno, że trzeba zachować ostrożność.

Również same ssaki posiadają własne sygnały alarmowe. Jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów są sarny. Wielu spacerowiczów słyszało kiedyś w lesie krótki, gwałtowny dźwięk przypominający szczekanie psa. Bardzo często jego autorem jest właśnie sarna. Takie „szczeknięcie” pojawia się zazwyczaj wtedy, gdy zwierzę wyczuje zagrożenie ze strony człowieka, psa albo drapieżnika. To sygnał ostrzegawczy kierowany do innych saren znajdujących się w pobliżu. Jednocześnie nagły, donośny odgłos może zdezorientować intruza i dać zwierzęciu czas na ucieczkę. Sarny są wyjątkowo ostrożne i posiadają bardzo dobrze rozwinięty słuch oraz węch. Człowieka potrafią wyczuć z dużej odległości, często znacznie wcześniej, zanim same zostaną zauważone. Zanim jednak zdecydują się uciekać, często przez chwilę nieruchomo obserwują otoczenie, próbując ocenić sytuację.

Reklama

Wiosną i latem leśne alarmy można usłyszeć szczególnie często. To okres wychowu młodych, budowy gniazd i opieki nad potomstwem. Zwierzęta są wtedy znacznie bardziej czujne i reagują szybciej na każdy niepokojący sygnał. Wystarczy podejść zbyt blisko miejsca, w którym ukryte są młode sarny lub ptasie gniazdo, by spokojny las nagle „ożył” ostrzegawczymi odgłosami dobiegającymi z różnych stron. Choć dla człowieka mogą być to jedynie przypadkowe dźwięki natury, dla mieszkańców lasu są ważnymi komunikatami o bezpieczeństwie.

Katarzyna Dudek

Reklama

Łowczy Okręgowy Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Ciechanowie

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości