Bezmyślny akt wandalizmu przy ulicy Tysiąclecia w Pułtusku. Młody mężczyzna bez żadnego powodu zaatakował zaparkowany samochód, niszcząc szybę, lusterko i karoserię. Policjanci z Wydziału Kryminalnego szybko namierzyli sprawcę, któremu grozi teraz surowy wyrok.
Do zdarzenia doszło w nocy z 13 na 14 kwietnia. Pod osłoną ciemności, na jednym z osiedlowych parkingów, rozegrały się sceny, które trudno racjonalnie wytłumaczyć. 18-letni mieszkaniec Pułtuska wziął na celownik zaparkowane BMW. Młody wandal nie tylko wybił przednią szybę w aucie, ale również wyrwał lusterko oraz dotkliwie wgniótł i zarysował drzwi pojazdu. Właściciel oszacował straty na 1 000 złotych. Policja zakwalifikowała czyn jako działanie o charakterze chuligańskim – sprawca wykazał się rażącym lekceważeniem porządku prawnego, atakując cudze mienie „dla zabawy” lub z czystej złośliwości.
Finał tej historii nastąpił bardzo szybko. Już następnego dnia po zgłoszeniu funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego zapukali do drzwi 18-latka. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy, gdzie usłyszał oficjalne zarzuty.
– Nie ma i nie będzie przyzwolenia na tego typu zachowania – podkreśla kom. Milena Kopczyńska. – Każde naruszenie prawa, w szczególności godzące w bezpieczeństwo mieszkańców oraz ich mienie, spotka się ze stanowczą i zdecydowaną reakcją funkcjonariuszy.
Młody Pułtuszczanin musi teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Za umyślne zniszczenie mienia polski kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Oprócz wyroku sądu, 18-latek najprawdopodobniej będzie musiał pokryć koszty naprawy zdemolowanego samochodu z własnej kieszeni.
Źródło: KPP Pułtusk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze