W ostatnią sobotę stycznia na terenie gminy Szelków przeprowadzono skomplikowaną akcję ratunkową. W miejscowości Laski pomocy wymagał samiec łosia, który zaplątał się w osłony kopców buraczanych, co uniemożliwiło mu samodzielne poruszanie się.
Zwierzę, wędrując w poszukiwaniu pożywienia, zaplątało się w potężne maty flizelinowe, służące do zabezpieczania kopców z burakami cukrowymi. Materiał okazał się na tyle mocny i elastyczny, że każda próba oswobodzenia się łosia jedynie pogarszała jego sytuację. Skrępowany samiec tracił siły, a rosnący stres w połączeniu z ekstremalnym mrozem (termometry wskazywały aż –13°C) stwarzał realne ryzyko padnięcia zwierzęcia z wycieńczenia.
Sygnał o uwięzionym zwierzęciu natychmiast zmobilizował lokalne służby i pasjonatów przyrody. Na miejscu pojawili się przedstawiciele Koła Łowieckiego Ursus oraz miejscowi myśliwi. Po ocenie sytuacji i konsultacji z Powiatowym Lekarzem Weterynarii w Makowie Mazowieckim, zapadła jedyna słuszna decyzja: łoś musi zostać czasowo uśpiony.
Tylko farmakologiczne obezwładnienie pozwoliło ratownikom na bezpieczne podejście do potężnego zwierzęcia i precyzyjne rozcięcie zwojów mat, które krępowały jego ruchy.
Mimo ekstremalnych warunków pogodowych, akcja przebiegła sprawnie i bez komplikacji. O godzinie 18:20 łoś został całkowicie oswobodzony. Po podaniu leków wybudzających, samiec wstał o własnych siłach i pod osłoną nocy oddalił się w stronę lasu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze