Pamiętacie mroźną sobotę i dramatyczną walkę o życie łabędzia w Pułtusku? Mamy dla Państwa wspaniałe wieści. Ptak, który przymarzł do lodu niedaleko mostu dla pieszych, odzyskał już pełnię sił i odzyskał wolność.
Wszystko zaczęło się od czujności spacerowiczów, którzy zauważyli uwięzionego ptaka i natychmiast zaalarmowali służby. Do akcji ruszyło OSP Grabówiec. Strażacy, wykorzystując łódź, przebili się przez rzekę, by ostrożnie odkuć zwierzę z lodowej pułapki. Nawet po dotarciu na brzeg sytuacja była trudna – do skrzydeł łabędzia wciąż przytwierdzone były grube bryły lodu, które ratownicy musieli usuwać z niezwykłą precyzją, by nie zranić zwierzęcia.
Po zabezpieczeniu przez strażaków, łabędź trafił pod opiekę Straży Miejskiej, a następnie specjalistów, którzy monitorowali jego stan zdrowia. Ptak był osłabiony i wychłodzony, jednak dzięki szybkiej reakcji i odpowiedniej opiece, proces regeneracji przebiegł błyskawicznie.
Dziś możemy oficjalnie potwierdzić: sprawa ma swój szczęśliwy finał! Łabędź odzyskał pełną sprawność i został wypuszczony z powrotem do swojego naturalnego środowiska.
Przy okazji warto przypomnieć, że silne mrozy to dla łabędzi walka o przetrwanie. Pamiętajmy:
Nie dokarmiajmy ptaków chlebem – prowadzi on do chorób i osłabienia organizmu!
Jeśli widzisz zwierzę, które faktycznie potrzebuje pomocy (jest ranne lub przymarznięte), dzwoń pod numer alarmowy.
Zdrowe łabędzie często spędzają czas na lodzie, by oszczędzać energię – interweniujmy tylko wtedy, gdy mamy pewność, że ptak jest uwięziony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze opinie