Reklama

Sukces motocyklisty z Pułtuska! Patryk Boczkowski wicemistrzem Polski i najszybszym kierowcą zawodów

Ogromny sukces sportowy mieszkańca Pułtuska. W minioną niedzielę, 21 czerwca 2026 roku, Patryk Boczkowski wywalczył drugie miejsce w ogólnopolskiej rywalizacji motocyklowej podczas Moto Festivalu w Olsztynie. Reprezentant naszego miasta w swoim absolutnym debiucie nie tylko zdobył srebro, ale także pobił rekord dnia – nikt inny na całym lotnisku nie osiągnął lepszego czasu przejazdu. Co najciekawsze, sukces ten osiągnął, ucząc się zasad dyscypliny w trakcie trwania imprezy.

Trzecia edycja Moto Festivalu przyciągnęła na lotnisko Olsztyn-Dajtki tysiące fanów motoryzacji oraz krajową czołówkę wyścigów równoległych. W oficjalnych Mistrzostwach Polski na dystansie 1/4 mili (ok. 402 metrów) wystartował urodzony w 1995 roku pułtuszczanin, Patryk Boczkowski. Choć od dziecka jeździ na motocyklach, był to jego pierwszy w życiu start w jakichkolwiek zawodach.

Brak profesjonalnego doświadczenia dał o sobie znać na samym początku. Patryk musiał błyskawicznie przystosować się do zupełnie nowych warunków, o czym sam otwarcie opowiada:
"– To były moje pierwsze zawody w życiu i nie ukrywam, że pojawiła się spora trema – zdradza wicemistrz Polski. – Zabrakło mi trochę doświadczenia w tym sporcie. Na początku nie wiedziałem nawet dokładnie, o co tam chodzi, a wszystkich zasad dowiadywałem się na bieżąco. Mój pierwszy przejazd był dość słaby, bo nie wiedziałem nawet, jak dokładnie oznakowana jest meta! Mimo to motocykle od zawsze były moją ogromną pasją, więc ostatecznie jestem niesamowicie zadowolony."

Reklama

Mimo trudnego początku debiutant z Pułtuska błyskawicznie wyciągnął wnioski i zszokował całe środowisko motorsportu. Startując na potężnej maszynie Suzuki GSXR 1000 K3, z każdym kolejnym przejazdem zyskiwał pewność siebie.
W swoim najlepszym przejeździe dnia (o godzinie 12:45) osiągnął spektakularny czas samego przejazdu (ET 1/4) wynoszący zaledwie 9,772 sekundy, pędząc na mecie z prędkością aż 230,17 km/h. Był to absolutnie najniższy czysty czas całych zawodów – żaden inny zawodnik tego dnia nie pokonał prostej szybciej niż debiutant z Pułtuska.
O końcowym triumfie w wyścigach równoległych decyduje nie tylko sam czas motocykla, ale też czas reakcji na startowe światła (RT). W kluczowym, finałowym pojedynku o zwycięstwie zaważyły ułamki sekund na starcie.
Patryk zanotował w finale świetny czas łączny 10,160 sekundy (czysty czas przejazdu ET 9,844 s + czas reakcji RT 0,316 s) przy prędkości 230,47 km/h. Choć jego czysty czas przejazdu na dystansie 1/4 mili w finale był lepszy, to konkurent ruszył minimalnie szybciej ze startu zatrzymanego. Przy łącznym podsumowaniu dało to rywalowi minimalną przewagę (10,137 sekundy). Choć złoto uciekło o włos, Patryk wraca do Pułtuska z tytułem wicemistrza kraju i statusem bezkonkurencyjnie najszybszego kierowcy całej imprezy.
Srebrny medal zdobyty w takich okolicznościach to sensacyjny wynik, który udowadnia, że ogromny talent i wieloletnia pasja potrafią zrekompensować brak startowego doświadczenia. Gratulujemy Patrykowi spektakularnego sukcesu i życzymy powodzenia w kolejnych motocyklowych wyzwaniach!

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: scsclub.pl, motofestival.pl Aktualizacja: 22/06/2026 15:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama