Roztopowa aura, nieszczelne instalacje i podnoszący się poziom wód gruntowych dały się we znaki mieszkańcom powiatu pułtuskiego. Tylko w ciągu jednego tygodnia strażacy interweniowali aż 14 razy przy wypompowywaniu wody, co stanowiło niemal połowę wszystkich podjętych akcji.
Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w poniedziałek, 23 lutego, kiedy to jednostki ochrony przeciwpożarowej aż ośmiokrotnie wyjeżdżały do zalanych posesji. Walka z żywiołem toczyła się m.in. w Gródku Nowym, Przemiarowie, Kacicach, Kleszewie, Lipie oraz w samym Pułtusku przy ul. Białowiejskiej.
Woda nie oszczędziła również budynków użyteczności publicznej i obiektów handlowych:
Działania ratowników polegały nie tylko na użyciu motopomp, ale także na zabezpieczaniu mienia przed zniszczeniem. Strażacy apelują do mieszkańców o sprawdzanie drożności przepustów oraz regularny przegląd domowych instalacji hydraulicznych, które w okresie wahań temperatur są szczególnie podatne na awarie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze