Tegoroczna zima i gwałtowne spadki temperatur dają się we znaki nie tylko mieszkańcom, ale przede wszystkim dzikiemu ptactwu. Choć najczęściej słyszymy o łabędziach uwięzionych w lodzie, tym razem pomocy potrzebował inny gatunek.
W środę, 7 stycznia 2026 roku, pułtuscy strażacy zostali wezwani do nietypowego zdarzenia przy ulicy Stanisława Staszica. Na zamarzniętym kanale rzeki Narew dostrzeżono czaplę, która nie mogła o własnych siłach wzbić się w powietrze. Okazało się, że ptak przymarzł do tafli lodu.
Do akcji ratunkowej skierowano jeden zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Pułtusku. Czteroosobowy zespół ratowników, wykorzystując specjalistyczny sprzęt do ratownictwa wodno-lodowego, bezpiecznie dotarł do uwięzionego zwierzęcia. Dzięki sprawnej i delikatnej operacji czapla została uwolniona z lodowej pułapki.
Sytuacja ta jest przypomnieniem, że w okresie silnych mrozów warto zachować czujność. Służby apelują jednak, aby każdorazowo oceniać sytuację z dystansu – ptaki często oszczędzają energię, siedząc nieruchomo na lodzie. Jeśli jednak zwierzę wyraźnie nie może się poruszyć przy próbie podejścia, należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby, tak jak zrobili to świadkowie zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze opinie