Reklama

Najlepsze metody na uniknięcie bolesnych skutków zbyt długiego plażowania

Długi pobyt na plaży może skończyć się nie tylko przesuszeniem skóry, ale również pieczeniem, intensywnym zaczerwienieniem, bolesnością i łuszczeniem naskórka. Takie objawy najczęściej świadczą o przeciążeniu skóry promieniowaniem UV oraz osłabieniu jej naturalnej bariery ochronnej. Ryzyko rośnie dodatkowo pod wpływem wysokiej temperatury, wiatru, słonej wody i pocierania ciała ręcznikiem. Dlatego najlepszą metodą ochrony nie jest wyłącznie zastosowanie filtra tuż przed plażowaniem, lecz konsekwentne łączenie fotoprotekcji, odpoczynku w cieniu, nawadniania i łagodnej pielęgnacji.

Z tego artykułu dowiesz się, m.in.:

  • dlaczego zbyt długie plażowanie może prowadzić do bólu, pieczenia i łuszczenia skóry;
  • jak prawidłowo chronić ciało przed promieniowaniem UVA i UVB;
  • co zrobić przy pierwszych oznakach zaczerwienienia i podrażnienia;
  • kiedy zastosować chłodzące mleczko, a kiedy krem łagodzący po opalaniu;
  • jakie objawy mogą świadczyć o poważniejszym oparzeniu lub przegrzaniu organizmu.

Dlaczego zbyt długie plażowanie boli?

Promieniowanie UVB działa przede wszystkim na powierzchniowe warstwy skóry i może prowadzić do rozwoju rumienia oraz oparzenia słonecznego. Z kolei UVA dociera głębiej, nasila stres oksydacyjny i przyczynia się do uszkadzania włókien kolagenowych. W efekcie skóra staje się bardziej napięta, tkliwa i podatna na utratę wody. Pierwsze objawy przeciążenia mogą pojawić się dopiero po kilku godzinach. Najczęściej są to:

  • pieczenie i uczucie gorąca;
  • bolesność przy dotyku;
  • zaczerwienienie;
  • suchość i napięcie;
  • nadwrażliwość na kosmetyki;
  • późniejsze łuszczenie naskórka.

Najważniejsza jest ochrona przed ekspozycją

Podstawą profilaktyki jest kosmetyk zapewniający szerokie spektrum ochrony przed UVA i UVB. W słoneczne dni najlepiej wybierać SPF 30 lub 50, a przy jasnej karnacji, skórze wrażliwej, skłonności do przebarwień albo u dzieci – SPF 50+.

Reklama

Preparat należy nakładać obficie na wszystkie odsłonięte miejsca, najlepiej przed wyjściem na zewnątrz. Szczególnie łatwo pominąć kark, uszy, ramiona, grzbiety stóp, linię włosów i okolice kostiumu kąpielowego. Ochronę trzeba ponawiać mniej więcej co dwie godziny, a także po kąpieli, intensywnym poceniu się i wytarciu ciała ręcznikiem. Dotyczy to również kosmetyków wodoodpornych.

Jak skrócić czas bezpośredniej ekspozycji?

Najsilniejsze promieniowanie przypada zwykle na godziny okołopołudniowe. W tym czasie najlepiej przenieść się pod parasol, do zacienionego miejsca lub zrobić przerwę od plażowania. Pomocne są również:

Reklama
  • kapelusz lub czapka z daszkiem;
  • okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV;
  • lekka odzież osłaniająca ramiona i dekolt;
  • regularne picie wody;
  • zmiana mokrego kostiumu;
  • unikanie zasypiania na słońcu.

Duże znaczenie ma także obserwowanie reakcji skóry. Pojawienie się ciepła, szczypania lub napięcia powinno być sygnałem do natychmiastowego zejścia ze słońca, a nie dopiero do nałożenia kolejnej warstwy filtra.

Co zrobić przy pierwszych oznakach podrażnienia?

Gdy skóra zaczyna piec lub czerwienieć, należy jak najszybciej przerwać ekspozycję. Ulgę może przynieść letni prysznic albo chłodny, wilgotny okład. Nie należy jednak przykładać lodu bezpośrednio do skóry, ponieważ gwałtowne ochłodzenie może dodatkowo uszkodzić tkanki.

Po delikatnym osuszeniu można zastosować chłodzące mleczko po opalaniu, szczególnie jeśli skóra jest rozgrzana i napięta. Lekka konsystencja ułatwia rozprowadzanie preparatu bez intensywnego pocierania, a składniki nawilżające pomagają ograniczyć utratę wody z naskórka. Warto szukać produktów zawierających:

Reklama
  • pantenol;
  • alantoinę;
  • aloes;
  • glicerynę;
  • kwas hialuronowy;
  • ceramidy.

Kiedy lepiej sprawdzi się krem łagodzący?

Jeśli po kilku godzinach dominuje suchość, napięcie i szorstkość, pomocny może być krem łagodzący po opalaniu. Bogatsza formuła lepiej wspiera odbudowę bariery hydrolipidowej, zwłaszcza gdy skóra zaczyna się łuszczyć lub jest wyraźnie odwodniona.

Taki preparat warto nakładać kilka razy dziennie cienką warstwą, bez mocnego wcierania. W czasie regeneracji najlepiej unikać perfumowanych balsamów, alkoholu, peelingów, retinoidów, kwasów i gorących kąpieli. Niewskazane jest również zrywanie łuszczącego się naskórka, ponieważ może to nasilić podrażnienie i sprzyjać powstawaniu mikrouszkodzeń.

Reklama

Najlepsza metoda to przerwać, zanim zacznie boleć

Podsumowując, bolesnych skutków plażowania najskuteczniej unika się dzięki regularnej ochronie i reagowaniu na pierwsze sygnały przeciążenia skóry. Odpowiednia ilość filtra, częsta reaplikacja, odpoczynek w cieniu i nawadnianie są ważniejsze niż próba ratowania skóry dopiero wieczorem. Kosmetyki łagodzące mogą wspomóc regenerację, ale nie cofają uszkodzeń wywołanych promieniowaniem UV. 

Bibliografia:

  1. F. Kuros, K. Pinas, K. Skalska, J. Skupień, Świadomość młodego społeczeństwa na temat wpływu działania promieni UV oraz profilaktyka fotostarzenia się skóry, 2019, 4 / 2019 / vol. 8 Kosmetologia Estetyczna.
  2. Narbutt J. i wsp., Fotoprotekcja. Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego. Część 1: Promieniowanie ultrafioletowe i preparaty zawierające filtry UV. Dermatol. Rev./Przegl. Dermatol. 2018, 105: 19–29.
  3. M. Ebisz, M. Brokowska, Szkodliwe oddziaływanie promieniowania ultrafioletowego na skórę człowieka, Hygeia Public Health 2015, 50(3), s. 467-473.

– Artykuł sponsorowany

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama