- Fartuchy są! Czapki na głowach są! Uśmiech na twarzach jest! 3,...2,...1... rozpoczynamy Przedszkolny Konkurs Master Chef! - tak Lidia Sadowska rozpoczęła w Przedszkolu Miejskim Nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi niezwykłe święto wspólnego gotowania i zabawy. W kulinarne szranki stanęły nie tylko dzieci. Przy stołach dzielnie dotrzymywali im kroku rodzice. Mamy i jeden tata. Przedszkolna, druga już, edycja Master Chefa pokazała, że najlepsze dania powstają wtedy, gdy doprawi się je bezwarunkową miłością.
- Dzisiejszy konkurs jest wyjątkowy, bo wyjątkowe są osoby, które będą brały w nim udział, to wspaniałe duety - rodzic z dzieckiem! - mówiła tuż przed kulinarnymi zmaganiami Lidia Sadowska, dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi. - Jesteście wyjątkowi! Pięknie się prezentujecie! Bardzo Wam dziękuję, że tu jesteście i podejmujecie to ważne zadanie.
Dyrektor zachęciła do robienia sałatek i surówek. - Mają być najsmaczniejsze, najpiękniejsze, najzdrowsze, najbardziej pomysłowe - mówiła. Przedstawiła też drużyny - Motylki, Stokrotki, Sówki, Żabki, Wiewióreczki, Misie, Tygryski, Jeżyki, Pszczółki i Smerfy.
Wspólne gotowanie dzieci i rodziców wywołało mnóstwo emocji. Zespoły „Rodzic + Dziecko” z ogromnym zaangażowaniem przygotowywały autorskie dania, dzieląc się zadaniami. Skrobanie, otwieranie, krojenie i.... mieszanie, które, jak stwierdziła jedna z uczestniczek "jest najtrudniejszą częścią robienia sałatki".
W całym przedszkolu unosił się zapach świeżych ziół, warzyw i owoców (bo i sałatki z dodatkiem malin pojawiły się na stołach).
Jury cały czas wspierało zawodników, a na koniec miało niezwykle twardy orzech do zgryzienia, ponieważ poziom potraw był iście restauracyjny.
Ostatecznie - Przemysław Bednarz, przewodniczący jury, szef kuchni Aruana Restaurant w Hotelu Narvil Conference & Spa, nauczyciel zawodu w Zespole Szkół im. B. Prusa w Pułtusku, Rafał Żurawiński, dietetyk i Beata Sadziak, szefowa kuchni Przedszkolu Miejskim Nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi - po burzliwych naradach, przyznali dwie nagrody główne, chociaż, jak powiedział dzieciom przewodniczący - Wszyscy jesteście zwycięzcami! Wszyscy macie u nas pierwsze miejsce! Było przepysznie!
Dyplomy i prezenty, to nie wszystko, czym uhonorowano zawodników. Nagrodą był też… prestiż, o którym marzy każdy kucharz!
Dwa zwycięskie przepisy stworzone przez rodzinne duety - Tymek i mama Daria oraz Oskar i tata Artur - zostaną na stałe wprowadzone do przedszkolnego menu! Szefowa przedszkolnej kuchni będzie musiała te sałatki odtworzyć.
To oznacza, że już niedługo wszystkie dzieci w „Czwórce” będą zajadać się daniami, które powstały dzięki pomysłowości przedszkolaków i ich rodziców. Autorzy zwycięskich receptur będą mogli z dumą patrzeć, jak ich kulinarne dzieła smakują kolegom i koleżankom z grup.
Gratulujemy zwycięzcom!
Czekamy z niecierpliwością na pierwsze relacje po degustacji konkursowych dań w przedszkolnej stołówce!

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze