Reklama

Każdy powinien mieć swoją falenicką sosnę...

​​​​​​​Nazywana jest zieloną bramą miasta. Pochyla się nad niemal całą jezdnią, wita wszystkich wjeżdżających do stolicy od strony Otwocka. Kilka lat temu groziła jej wycinka. Dlaczego? Przeszkadzała podczas modernizacji torów. Wtedy mieszkańcy stanęli za nią murem i bronili tak długo aż schowano piły, a drzewo z wygiętym pniem uznano za… pomnik przyrody. Zamiast wiórów zostało ikoną Wawra i powodem mieszkańców do dumy!

To nie koniec sukcesów falenickiej sosny pospolitej i mieszkańców. W niedzielę, 13 września 2026 r., została Warszawskim Drzewem Roku 2026.  Ten wyjątkowy plebiscyt skierowano do wszystkich mieszkańców Warszawy, dla których - jak napisali organizatorzy - drzewo jest czymś więcej, niż tylko rośliną. Ich zadaniem było wskazanie drzewa rosnącego na terenie m.st Warszawy, które ze względu na swoją historię i cechy gatunkowe (wielkość, obwód, wiek, układ) zasługuje na ten zaszczytny tytuł.

A teraz wróćmy nad Narew...

Reklama

Wyobrażacie sobie podobny scenariusz w Pułtusku? Drzewo, które rośnie odrobinę „nieprzepisowo”, krzywo, albo wchodzi w paradę jakiejś rewitalizacji za miliony? Nie macie wrażenia, że w naszych realiach los falenickiej sosny byłby przesądzony w kwadrans? Dostałaby wyrok za „zagrożenie dla bezpieczeństwa” albo „kolizję z infrastrukturą”.

Warszawiacy i Warszawianki potrafili zmobilizować tysiące głosów dla jednej, krzywej sosny, bo zrozumieli, że drzewo to emocje, historia i charakter okolicy. A my? Wierzycie, że w Pułtusku ktokolwiek stanąłby w jego obronie tak, jak mieszkańcy Falenicy?

Reklama

Gdybyśmy jutro ogłosili plebiscyt na Pułtuskie Drzewo Roku – na którego kandydata/kandydatkę oddalibyście swój głos?

Macie w mieście swoje ulubione drzewo? Takie, pod którym umawialiście się na pierwsze randki, chroniliście przed letnią ulewą albo na które po prostu zerkacie z sentymentem w drodze do pracy? Dajcie nam znać... 

Każdy powinien mieć taką swoją "falenicką sosnę"... Takie swoje drzewo, które jest sercem okolicy, niepozornym miejscem wspomnień czy wzruszeń, powodem do dumy i symbolem wspólnoty. Może w Pułtusku jest to stary dąb? Albo wierzba nad rzeką? Czas, abyśmy je odnaleźli, docenili i - jeśli trzeba - stanęli w ich obronie z taką samą determinacją. Bo to one czynią Pułtusk NASZYM Pułtuskiem.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/09/2026 16:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości