Dokładnie 5 kwietnia 2022 roku do Pułtuska przyjechała, 71-letnia wówczas, ciuchcia, a w zasadzie parowóz PX48. W tym roku ciuchci „stuknie” 75 lat i jak widać, daleko jej do świętowania. Jak stanęła cztery lata temu w PEC-u na Kolejowej, tak stoi w dodatku od kilku miesięcy nieosłonięta żadną plandeką – a czasu do końca okresu wypożyczenia jest już coraz mniej.
Parowóz PX48 został wypożyczony od Muzeum Kolejnictwa w Sochaczewie. Od kiedy w kwietniu 2022 roku przyjechał do Pułtuska, stał osłonięty plandeką w oczekiwaniu na renowację lokomotywy i wagonu. Ciuchcia miała stanąć na placu przy ulicy Widok w toczniu małej infrastruktury podkreślającej fakt istnienia w Pułtusku kolejki wąskotorowej.
Czas mijał, żadne prace się nie rozpoczęły, a dziś od kilku miesięcy parowóz stoi nieosłonięty nawet plandeką, narażony na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych. Stoi już od czterech lat i już niewiele czasu zostało do zakończenia umowy z Muzeum Kolejnictwa w Sochaczewie o wypożyczenie ciuchci. Termin ten mija w 2031 roku, a więc za pięć lat... Temat poruszamy na prośbę Czytelników, którym, podobnie jak nam, szkoda zabytkowego parowozu...
Parowóz nieosłonięty plandeką


A miało być tak pięknie...


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Może niech Grzegorczyk i jego świta zapłacą za to ze swojej kieszeni, wszak to ich pomysł?! Może czas zawiadomić organy ścigania, mamy tu przecież przykład sporej niegospodarności, która jak wiadomo jest karalna?!