Reklama

Tak na wiosnę kończą wszystkie bałwany

Jeszcze niedawno byli królami naszych podwórek, a dziś, gdy słońce coraz śmielej zagląda w zakamarki pułtuskich skwerów, ci śnieżni bohaterowie przechodzą swoją ostatnią metamorfozę.

Kiedyś dumne, białe i pękate, dziś brudne od błota i resztek zeszłorocznych liści przegrywają z dodatnią temperaturą i grawitacją. To ten moment, gdy po marchewkowym nosie nie pozostało nawet wspomnienie, a węgielkowe oczy zdają się z niedowierzaniem patrzeć na zieleniącą się trawę.
Taki widok to memento mori każdej zimy – przypomnienie, że wszystko ma swój czas. Bałwan, choćby najpiękniej ulepiony, musi w końcu skapitulować przed słońcem, zamieniając się w kałużę, która zasili korzenie pobliskich drzew. Cóż, wiosna nie bierze jeńców.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama