Kilka kilogramów pozostałości po dużych, kilkukilogramowych karpiach znalazł wczoraj mieszkaniec Pułtuska w kanałku pod „mostem zakochanych”.
Pozostałości po rybach – skóry, głowy, szkielety, leżały w wodzie tuż przy brzegu, pod samym mostem. Dziś została poinformowana Straż Miejska, więc mamy nadzieję, że sprawca zostanie zidentyfikowany, tym bardziej że te okolice są monitorowane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze