Już w lutym na platformie Netflix zadebiutuje nowy polski serial w reżyserii Macieja Pieprzycy – „Ołowiane dzieci”. To inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia ze Śląska lat 70., w której młoda lekarka (Joanna Kulig) walczy o ocalenie dzieci zatruwanych przez fabrykę. O kulisach tej produkcji opowiadał w grudniu w pułtuskiej Bibliotece im. J. Lelewela Zbigniew Zamachowski, który w serialu wcielił się w rolę prominentnego działacza partyjnego.
Akcja serialu przenosi nas do Katowic lat 70. Huta Metali Nieżelaznych „Szopienice” była wówczas jednym z największych w Polsce producentów wyrobów z miedzi i mosiądzu, zapewniając byt i utrzymanie całym rodzinom. O ekologii nie mówiło się wtedy wcale – priorytetem było wykonanie planu. Tymczasem w okolicy dzieci zaczęły masowo zapadać na tajemnicze choroby. Fakty powiązała młoda lekarka, Jolanta Wadowska-Król. Odkryła przerażającą prawdę: przyczyną chorób i zgonów była ołowica, spowodowana zatruciem metalami ciężkimi emitowanymi przez hutę. Rozpoczęła samotną i nierówną walkę o ocalenie najmłodszych mieszkańców.
O tej właśnie historii i porównywanej do losów słynnej Erin Brockovich, mówił gość pułtuskiej biblioteki, Zbigniew Zamachowski, podczas spotkania 16 grudnia. – Jest to wspaniała opowieść o jak najbardziej autentycznej pani doktor ze Śląska. Myśmy mieli w latach 70. swoją polską Erin Brockovich, która odkryła, że ilość zgonów i chorób dzieci w Szopienicach w prostej linii bierze się stąd, że ta huta działała w taki, a nie inny sposób. Ona sama walczyła o to, żeby ocalić te dzieci – opowiadał aktor w Pułtusku.
W walce tej lekarce nie pomagał opresyjny, komunistyczny aparat państwowy. Jego reprezentantem w serialu jest I sekretarz partii w Katowicach, Zdzisław Grudzień – w tę właśnie rolę wcielił się Zbigniew Zamachowski. Oprócz Joanny Kulig i Zbigniewa Zamachowskiego, na ekranie zobaczymy plejadę polskich gwiazd, m.in.: Agatę Kuleszę, Kingę Preis, Sebastiana Pawlaka, Michała Żurawskiego i Mariana Dziędziela. Premiera serialu na Netflix już 11 lutego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze opinie