– Milion metrów kwadratowych lasów płonie w powiatach wołomińskim i mińskim! – ten dramatyczny komunikat sztabu kryzysowego, koordynującego akcję gaśniczą pod Warszawą, wstrząsnął wczoraj krajem. Obrazy niszczycielskiego żywiołu trawiącego drzewo po drzewie hektary lasów oraz ewakuacji mieszkańców przed dymem i ogniem obiegły media. W całym regionie panuje pełna gotowość służb ratunkowych. Na Mazowszu obowiązuje obecnie NAJWYŻSZY stopień zagrożenia pożarowego. Przez długotrwały brak opadów ściółka jest sucha jak wiór – w takich warunkach pożar może wybuchnąć od jednej iskry. – Ostrożność w lasach! To jest sprawa najważniejsza! - apelowali wczoraj eksperci, prosząc o rozwagę i odpowiedzialność. Jak w obliczu tak poważnego zagrożenia wygląda sytuacja w lasach nadzorowanych przez Nadleśnictwo Pułtusk? O szczegółach mówi rzecznik prasowy nadleśnictwa, Krzysztof Rylski.
„Sytuacja w naszych lasach jest niezmiennie bardzo poważna. Przeżywamy okres skrajnej suszy, a brak opadów deszczu drastycznie potęguje niebezpieczeństwo pożarowe.
Zgodnie z najnowszymi pomiarami z dzisiejszego poranka (29 maja, godzina 9:00), wilgotność ściółki sosnowej w naszej strefie prognostycznej wynosi 10,4%. Choć rano, przy wyższej wilgotności powietrza, parametry te są minimalnie wyższe, to w ciągu dnia, pod wpływem słońca i rosnącej temperatury, wilgotność podłoża błyskawicznie spada (wczoraj o godzinie 13:00 wynosiła zaledwie 7,8%).
Dla zobrazowania skali problemu:
zwykła, sucha kartka papieru w warunkach pokojowych ma wilgotność na poziomie około 10%. Ściółka w naszym lesie w ciągu dnia staje się więc suchsza i bardziej podatna na najmniejszą iskierkę niż papier.
Aktualnie na naszym terenie obowiązuje 3. – NAJWYŻSZY stopień zagrożenia pożarowego. Służby leśne stale monitorują sytuację.
Czy rezygnować z wycieczek do lasu?
Na ten moment nie wprowadziliśmy okresowego zakazu wstępu do lasu, co oznacza, że lasy pozostają otwarte dla odwiedzających. Sytuacja jest jednak niezwykle dynamiczna. Zgodnie z przepisami, jeśli wilgotność ściółki mierzona o godzinie 9:00 rano będzie utrzymywać się przez 5 kolejnych dni na poziomie poniżej 10%, nadleśniczy ma ustawowy obowiązek wprowadzenia takiego zakazu. Dzisiejszy poranny wynik (10,4%) balansuje dokładnie na tej granicy.
W obecnej chwili wstęp do lasu jest możliwy, ale apelujemy o zachowanie najwyższej możliwej czujności i bezwzględne przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.
Jak się zachować w lesie przy tak dużym zagrożeniu? Wskazówki dla czytelników:
Bądźmy oczami leśników: Nasze służby mundurowe, straż leśna i dostrzegalnie pożarowe pracują w trybie zaostrzonym, ale to spacerowicze często jako pierwsi zauważają zagrożenie.
Jeśli widzisz coś niepokojącego – reaguj.
Co zrobić, gdy zauważysz ogień lub dym?
Las rośnie dekadami, a płonie w zaledwie kilka minut. Dbajmy wspólnie o nasze bezpieczeństwo podczas leśnych wędrówek.
Z leśnym pozdrowieniem, Darz Bór!
Krzysztof Rylski Rzecznik Prasowy Nadleśnictwa Pułtusk”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze