Reklama

Rozwój partii i utrzymanie poparcia priorytetami Jana Zalewskiego

21 września, Starosta Pułtuski Jan Zalewski, który pełni ten urząd trzecią już kadencję, przejął stery nad największym ugrupowaniem politycznym Powiatu Pułtuskiego – Polskim Stronnictwem Ludowym. – Zależy mi na budowaniu silnych, dynamicznych oraz nowoczesnych struktur PSL w naszym powiecie – podkreśla następca Witolda Chrzanowskiego, nowy szef powiatowych struktur PSL. O najważniejszych celach i wyzwaniach, sukcesie Polskiego Stronnictwa Ludowego w wyborach samorządowych, a także przyszłości partii, z Janem Zalewskim rozmawiała Anna Morawska.

Co było dla Pana najważniejszym powodem decyzji o ubieganiu się o rolę szefa powiatowych struktur PSL w powiecie pułtuskim i jakie stawia sobie Pan cele w tej nowej roli?

Na tę decyzję wpłynęło kilka czynników. Po pierwsze, wiadomo było, że dotychczasowy szef struktur Polskiego Stronnictwa Ludowego w Powiecie Pułtuskim Witold Chrzanowski nie będzie ubiegał się o ponowny wybór na to stanowisko. Jako Starosta trzech kadencji z ramienia PSL czułem odpowiedzialność za ludzi i wszystko to, co do tej pory udało się wypracować i zbudować na naszym szczeblu lokalnym. Po drugie, nie ukrywam też, że wielu członków naszej partii oczekiwało ode mnie takiej decyzji. Moim najważniejszym celem będzie rozwój partii i utrzymanie mandatu poparcia, którego udzielili nam mieszkańcy powiatu w ostatnich wyborach samorządowych.

Reklama

Kto jest drugi – zaraz po szefie?

Jak w każdej organizacji i w partii politycznej jest hierarchia. Jest wiceprezes i zarząd.

Przez wiele lat szefem PSL w powiecie był Witold Chrzanowski. Czego nauczył się Pan od swojego poprzednika?

Przede wszystkim cierpliwości. Cierpliwość w polityce oznacza, że polityk jest zdolny do wytrwałej i spokojnej pracy na rzecz długoterminowych celów. Tam, gdzie liczą się sojusze i kompromisy, to właśnie cierpliwość pozwala budować dobre relacje.

Ilu obecnie członków liczy zarządzane przez Pana PSL w powiecie pułtuskim?

Reklama

Około 700 członków, nie licząc dużego grona sympatyków, którzy zawsze wspierają nas w wyborach.

Został Pan szefem PSL w bardzo dobrym lokalnie dla partii momencie – PSL ma starostę, wicestarostę, burmistrza, wójtów i wielu radnych. Co Pana zdaniem zadecydowało o tym niewątpliwym sukcesie?

Przede wszystkim dobrze ułożone listy kandydatów. Nie mieliśmy przypadkowych osób. Każdy kto znalazł się na liście był osobą, która dużo wcześniej angażowała się w życie swoich społeczności i była dla mieszkańców gminy czy miasta rozpoznawalna. Do tego dobrze przygotowana kampania i w ten sposób dziś możemy mówić o sukcesie.

Reklama

Równocześnie na szczeblu krajowym PSL ma słabe notowania – od miesięcy poniżej progu. Dlaczego tak się dzieje i czy sondaże odzwierciedlają prawdziwe poparcie?

Uważam, że sondaże są niedoszacowane. Trzeba pochodzić do nich krytycznie, zachowując zdrowy rozsądek. Przekonaliśmy się już nie raz, że ostateczne wyniki wyborów odbiegają od sondaży i należy o tym pamiętać.

Dlaczego projekt Trzeciej Drogi się nie udał i rozpadł? W wyborach prezydenckich elektorat PSL nie poparł na naszym terenie Szymona Hołowni. Z jakiego powodu?

Reklama

Odpowiedź na to oraz inne pytania znajdziecie w aktualnym numerze Pułtuskiej Gazety Powiatowej w sklepach od dziś do poniedziałku 10 listopada. 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama