Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 15-letni mieszkaniec powiatu węgrowskiego, który mając ponad pół promila alkoholu w organizmie, wsiadł na motorower. Nastolatek bez kasku i wymaganych uprawnień stracił panowanie nad pojazdem i uległ wypadkowi. Jakby tego był o mało, jednoślad miał przymocowane podrobione tablice rejestracyjne. O dalszym losie nieletniego zdecyduje sąd rodzinny.
Do zdarzenia doszło 25 sierpnia na terenie powiatu węgrowskiego. Z ustaleń policjantów wynika, że 15-latek wziął pojazd od kolegi i podczas hamowania stracił nad nim panowanie. Przewrócił się doznając obrażeń ciała. Chłopak jechał bez kasku ochronnego. Nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania oraz znajdował się w stanie nietrzeźwości (ponad 0,5 promila alkoholu). Pojazd wprawdzie był zarejestrowany, jednak miał przymocowane podrobione numery rejestracyjne.
Młody kierowca otrzymał pomoc medyczną. Sprawa trafi do Sądu Rejonowego do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich.
Apelujemy do rodziców i opiekunów o stały nadzór nad dziećmi, kontrolowanie sposobu spędzania przez nich wolnego czasu oraz uniemożliwienie im dostępu do pojazdów bez odpowiednich uprawnień i przygotowania.
Autor: st. asp. Monika Księżopolska/PP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze