Płatność za pobraniem powszechnie uchodzi za jedną z najbezpieczniejszych form rozliczenia przy zakupach internetowych. Jak pokazuje jednak przypadek 50-letniego mieszkańca naszego regionu, nawet odbiór paczki z rąk kuriera nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa, gdy po drugiej stronie ekranu trafimy na oszusta.
Zamiast butów – bezwartościowa zawartość
Mężczyzna przeglądał oferty sprzedaży w mediach społecznościowych, gdzie jego uwagę przykuło ogłoszenie dotyczące markowego obuwia. Skuszony atrakcyjną propozycją postanowił sfinalizować transakcję. Chcąc zabezpieczyć się przed ewentualnym wyłudzeniem pieniędzy, zrezygnował z przedpłaty i wybrał opcję uregulowania należności dopiero w momencie odbioru przesyłki.
Niestety, ostrożność okazała się niewystarczająca. Po uiszczeniu opłaty i rozpakowaniu paczki wyszło na jaw, że w środku znajdował się zupełnie inny, niezgodny z zamówieniem towar. Pokrzywdzony został z niczym, a sprawą oszustwa zajmują się obecnie funkcjonariusze policji.
Jak nie dać się oszukać? Policja przypomina o zasadach
W związku z regularnie powtarzającymi się zgłoszeniami dotyczącymi wyłudzeń i nieuczciwych sprzedawców w sieci, funkcjonariusze po raz kolejny apelują o wzmożoną czujność.
Aby zminimalizować ryzyko strat finansowych, warto stosować kilka podstawowych reguł:
Kupuj w sprawdzonych miejscach – wybieraj oficjalne sklepy internetowe oraz renomowane platformy zakupowe, które udostępniają pełne dane rejestrowe firmy (NIP, REGON), fizyczny adres siedziby oraz numer telefonu do obsługi klienta.
Weryfikuj opinie – przed kliknięciem przycisku „zamów” sprawdź recenzje sprzedawcy na niezależnych forach i portalach konsumenckich. Podejrzliwość powinny budzić profile w social mediach bez historii lub z wyłączoną możliwością dodawania komentarzy.
Rozmawiaj z bliskimi – ostrzegaj rodziców, znajomych i seniorów przed fałszywymi okazjami cenowymi. Wiedza o schematach działania internetowych naciągaczy to najskuteczniejsza tarcza ochronna.
Źródło: KPP Pułtusk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze