Nadnarwianka zremisowała w sobotę 24 października z Makowianką Maków Mazowiecki 1-1 i trzeba przyznać, że wynik oddaje to, co działo się na boisku. Co prawda Nadnarwianka miała, zwłaszcza w pierwszej połowie, świetne okazje, ale zabrakło trochę umiejętności, aby je wykorzystać. Drugi mecz z Pawłem Brodzkim jako trenerem zakończył się drugim remisem.