Reklama

„Pułtusk” poszedł na dno”

Wybudowany przez stocznię rzeczną w Kijowie kuter dotarł do Pułtuska w 1990 roku. Jak opowiadał jego wieloletni kapitan – nieodżałowany wodniak i „narwiak” Grzegorz Śniadowski – „Pułtusk”, wraz z bliźniaczym kutrem „Wyszków”, został z niewiadomych przyczyn przetransportowany koleją aż do Szczecina. Stamtąd oba kutry popłynęły Odrą, Notecią, Wisłą i Kanałem Żerańskim na Jezioro Zegrzyńskie.

Tam ich drogi się rozeszły. „Pułtusk” popłynął do Pułtuska, a „Wyszków” do Wyszkowa. Ten drugi po kilku latach zmienił port macierzysty i przeniósł się na Bug do Drohiczyna, gdzie pływa do dziś pod zmienioną nazwą „Drohiczyn”.

„Pułtusk” przez blisko ćwierć wieku pływał po Narwi w Pułtusku i okolicach. Najdalsza jego wyprawa prowadziła aż na Mazury. Wszystko zmieniła jednak poważna awaria silnika, która unieruchomiła jednostkę w porcie. Do tego czasu kuter stał się nieodłącznym elementem narwiańskiego krajobrazu. Pływał na patrole, uczestniczył w akcjach, a także przewodził paradzie łodzi podczas wielu edycji Wianków.

Reklama

Jakiś czas po awarii na zawsze odpłynął również jego kapitan – Grzegorz Śniadowski. Od tego momentu kuter już tylko niszczał w porcie.

Kolejna mroźna zima i lód sprawiły, że rdzewiejące burty w końcu gdzieś puściły. Woda wdarła się do środka i dziś przed południem kuter „Pułtusk” poszedł na dno.

Kuter, podobnie jak port i znajdujący się obok budynek, należał do Wód Polskich – państwowej instytucji zarządzającej wodami śródlądowymi. Tak jak kuter, tylko może nieco wolniej, niszczeje również budynek, który powoli staje się kolejnym symbolem pułtuskiego marazmu. Coraz bardziej upodabnia się do koszar.

Reklama

PGP i pultusk24 jako jedyne reagowały na ten stan rzeczy. Pisaliśmy do Wód Polskich z prośbą o zadbanie o budynek. Niestety już drugą zimę stoi on nieogrzewany, a jego stan systematycznie się pogarsza.

Oczywiste jest, że obiekt – podobnie jak kuter – nie należy do samorządu, więc władze miejskie nie mogą bezpośrednio nim zarządzać. Mając jednak w pamięci to, co stało się z naszymi koszarami, wydaje się jasne, że gospodarz miasta dysponuje narzędziami i możliwościami perswazji, by skłonić właściciela do zadbania o obiekt znajdujący się w samym centrum miasta.

Reklama

Warto dodać, że leżący dziś na dnie kuter to jedyna jednostka pływająca nosząca dumną nazwę naszego miasta. Smutne.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/03/2026 21:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości