Mieszkańcy Pułtuska spacerujący w okolicach przystani przecierają oczy ze zdumienia – i to bynajmniej nie z powodu zagrożenia, a przez wyjątkową bezczelność miejscowego ptactwa. Topniejący śnieg i lód stworzyły na terenie przystani płytkie, ale rozległe jezioro.
Kaczki, które zazwyczaj trzymają się nurtu rzeki, uznały, że woda na betonie i trawnikach jest znacznie spokojniejsza. Urządziły sobie tam regularne zawody w pływaniu synchronicznym, ku uciesze spacerowiczów. Pułtusk, znany z najdłuższego rynku w Europie, wzbogacił się o tymczasową atrakcję – „Przystań Kaczek”. Spacerowicze żartują, że ptaki po prostu sprawdzają szczelność nowych inwestycji przed sezonem.
Choć sytuacja wygląda sielankowo, warto pamiętać, że hydrolodzy wydali ostrzeżenia dotyczące wahań poziomów wody w regionie. Zatem póki kaczki się bawią, my trzymajmy kalosze w pogotowiu!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze