Dziś, 17 lutego, obchodzimy jedno z najsympatyczniejszych świąt w kalendarzu – Światowy Dzień Kota. To idealny moment, aby na chwilę zatrzymać się i docenić te niezwykłe czworonogi, które od tysięcy lat towarzyszą człowiekowi, chociaż – jak twierdzą złośliwi – to raczej my mieszkamy u nich, a nie one u nas.
Dzień Kota to nie tylko okazja do rozpieszczania swoich pupili dodatkową porcją przysmaków czy nową wędką z piórkami. To przede wszystkim czas, w którym głośniej mówi się o losie kotów wolnożyjących i tych oczekujących na nowy dom w schroniskach.
Koty to zwierzęta pełne sprzeczności – potrafią być niezwykle dumne i niezależne, by za chwilę domagać się czułości z głośnym mruczeniem. Ich obecność w domu ma udowodniony naukowo wpływ na nasze zdrowie: kontakt z kotem obniża poziom stresu, ciśnienie krwi, a wibracje towarzyszące mruczeniu działają kojąco na ludzki układ nerwowy.
Warto dziś pamiętać o wszystkich kotach – tych domowych, śpiących na miękkich kanapach, i tych, które potrzebują naszej pomocy, zwłaszcza w mroźne, zimowe dni. Nawet mały gest, jak wystawienie miski z jedzeniem czy udostępnienie ogłoszenia o kocie szukającym domu, ma ogromne znaczenie.
Wszystkim właścicielom kotów życzymy dziś jak najmniej podrapanych mebli, a wszystkim mruczkom – pełnych misek i zawsze ciepłych miejsc do spania. Możecie też, z okazji Dnia Kota, pomóc kotom z naszego lokalnego podwórka, wspomagając działalność Stowarzyszenia Pan Kot. Jak? Przez adopcję jednego z przebywających tam kotków, rzeczowo - przekazując karmę, albo finansowo, wpłacając pieniądze poprzez dedykowaną zbiórkę pod tym LINKIEM.

Na zdjęciu - Merlinka - siostra Ciacha, to znaczy Ryśka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze