Niedzielne popołudnie w hali sportowej PSP nr 4 w Pułtusku minęło pod znakiem dziecięcej energii. Bal pod hasłem „Zimowy Karnawałowy Zawrót Głowy” obfitował w atrakcje, dzięki którym żadne dziecko nie mogło narzekać na nudę. Na uczestników czekały gry i zabawy z profesjonalnymi animatorami, liczne konkursy oraz uwielbiane przez wszystkich dmuchańce. Ważnym akcentem był duży odzew na pomoc dla Wojtka.
Na miejscu działo się sporo – od klasycznych dmuchańców, przez malowanie kolorowych tatuaży, aż po kręcenie fantazyjnych balonów. Sporym zainteresowaniem cieszyły się też nieco inne atrakcje, jak strefa wielkoformatowych gier z drewna czy zabawy sensoryczne w neonowym wydaniu. Żeby nikt nie opadł z sił, organizatorzy przygotowali popcorn, watę cukrową i inne słodkie przekąski.
Program uzupełniły występy na żywo. O 16:00 na scenie zameldował się zespół MASKOTKI, a godzinę później swoje układy zaprezentowało Studio Tańca „Swag” Olgi Nitkowskiej-Brejnak. W organizację całego zamieszania włączyło się sporo lokalnych podmiotów, w tym MOSiR, MCKiS oraz pułtuskie przedszkola i szkoły. Zgodnie z zapowiedziami, na parkiecie nie brakowało kreatywnych kostiumów, które dopełniły klimat karnawałowej zabawy.
Nie tylko zabawa, ale i pomoc
Niedzielne wydarzenie miało wymiar wykraczający poza samą zabawę karnawałową, stając się okazją do realnej pomocy drugiemu człowiekowi. W trakcie imprezy prowadzono akcję wsparcia dla 46-letniego Wojtka z Wielgolesia w gminie Obryte, który na co dzień wraz z żoną prowadzi gospodarstwo agroturystyczne i jest pasjonatem sportów ekstremalnych. Wojtek to aktywny tata 15-letniej Hanki i 12-letniego Kuby, z którymi zimą zjeżdża na snowboardzie, a wolne chwile spędza na jeździe enduro z przyjaciółmi. Jego życie zmieniło się w 2025 roku wraz z diagnozą ostrej białaczki szpikowej, przez którą jedyną szansą na powrót do zdrowia i marzeń stał się przeszczep szpiku od dawcy niespokrewnionego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze