Reklama

Piątek wieczór. Wieje, widzisz śnieg z deszczem za oknem, otulasz się kocem, robisz kolejną zimową herbatę. Słyszysz hasło „Walentynki” i czujesz, że sercu potrzeba czegoś więcej niż kolejnej pary grubych skarpet w serduszka. Otwierasz FB, a tam… „Grzany Flirt”! I twoje serce zaczyna znów mocniej bić…

„Grzany Flirt” to walentynkowa impreza na pułtuskim rynku, która roztopić powinna nawet najbardziej zmrożone serca, w najbardziej pochmurny dzień. I rozgrzewać tak będzie przez cały weekend – od piątku do niedzieli.

W tych dniach pułtuski rynek zamienia się w miejsce pełne aromatów, smaków i romantycznej atmosfery.  Wystawcy czekać będą z pysznym jedzeniem, gorącym grzańcem (z procentami lub bez), serem z przyprawami, oscypkami, koziakami, pajdami chleba ze smalcem, soczystymi szyneczkami, baleronem, kiełbasą od Pana Roberta Głowacza i domowymi ciastami, które pachną jak u babci. Na stoiskach znajdziecie też oleje, pyłek pszczeli, syropy na miodzie, rozmaite soki, np. imbirowy, malinowy, z rokitnika, żurawiny, czarnego bzu, truskawek, poziomek, dzikiej róży. W weekend dowiecie się też, gdzie są najlepsze kasztany…

Reklama

Nie zabraknie biżuterii i rękodzieła, np. od Beaty Świątek. Jak mówi twórczyni, nawet jeśli jesteście singlami, na jej stoisku (Kłębek pomysłów) znajdziecie swojego księcia lub księżniczkę... A to za sprawą własnoręcznie zrobionych… żab. Wystarczy taką pocałować, aby zamieniła się w czyjąś drugą połówkę – śmieje się p. Beata.

Tuż obok na stoisku pani Ani – PodlasiAnka, zobaczycie mnóstwo ekologicznych, naturalnych świec, zapachów do szafy. Uwagę przyciągają te z napisem „kocham Cię”. Nam p. Ania poleciła dziś hit sezonu – świecę o zapachu krzewinki. Rzeczywiście trafiła w nasz gust.

Reklama

Najodważniejszych mieszkańców zobaczyliśmy dziś, z oddali, w namiocie „Szybkiej randki”. Nie przeszkadzaliśmy, nie fotografowaliśmy, nie chcieliśmy rozpraszać i psuć nastroju. Pułtuski speed dating to propozycja dla tych, którzy nie lubią tracić czasu – kilka minut rozmowy, kilka spojrzeń, kilka uśmiechów… i już wiadomo, czy coś zaiskrzyło. To trochę jak randka w pigułce: bez stresu, bez zobowiązań, za to z humorem i luzem. Jedni przyjdą z ciekawości, inni z nadzieją, a jeszcze inni „tak tylko popatrzeć” … wiadomo, jak to bywa. Ale zawsze warto pamiętać, że czasem wystarczy pięć minut rozmowy, by zrobić sobie najcieplejszą pamiątkę z tego weekendu i …. zakochać się z wzajemnością.

Ach, wy flirciarze… dajcie znać naszej redakcji, co z tych randek wyniknie? Trzymamy za Was kciuki!

Reklama

Bo „Grzany Flirt” to coś więcej niż jarmark – to okazja do spaceru, rozmowy przy ciepłym kubeczku gorącego napoju, do flirtu, a może czegoś więcej… do spotkania kogoś, kto rozgrzeje Wasze serca na dłużej, może na całe życie.

To jak? Dacie się porwać zimowemu flirtowi?

 

Impreza na pułtuskim rynku trwa od dzisiaj, tj. 13 lutego do niedzieli 15 lutego 2026 r. Jej organizatorem jest Pultovia Pułtusk.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama