Reklama

Co w lesie piszczy… a może chłodzi?

28/07/2025 11:46

Lato w pełni. Miasta nagrzewają się w ciągu dnia niczym wielkie piece – betonowe ściany bloków, asfaltowe jezdnie i szklane fasady chłoną słońce jak gąbka. Powietrze stoi w miejscu, parkujące samochody rozgrzewają się do temperatury piekarnika, a ucieczka w cień staje się walką o przetrwanie. Termometry na osiedlach wskazują 35, czasem nawet 37°C. Wieczorem, zamiast ulgi, nadal czuć żar bijący od chodników. Miasto nie odpoczywa – ono oddaje ciepło przez całą noc.

A tymczasem w lesie... zupełnie inna opowieść. Tam, pod sklepieniem liści, rzeczywistość zmienia się diametralnie. Cień drzew nie tylko chroni przed słońcem, ale realnie obniża temperaturę otoczenia. Zieleń działa jak naturalna kurtyna chłodu, a zróżnicowana struktura roślinna – od koron po ściółkę – buduje mikroklimat, który dosłownie ratuje życie. Różnica temperatur między zurbanizowanym centrum miasta a zacienionym fragmentem lasu może wynosić nawet 10 stopni Celsjusza.

To nie magia – to wynik działania sprawdzonych od tysiącleci mechanizmów przyrody. Drzewa transpirują – czyli odparowują wodę przez liście – co chłodzi powietrze wokół. Gęsty, wielowarstwowy drzewostan zatrzymuje promienie słoneczne już w górnych partiach korony, dzięki czemu gleba się nie przegrzewa. Wilgotna ściółka, porośnięta mchem i ziołoroślami, działa jak chłodzący kompres – magazynuje wodę i oddaje ją powoli, tworząc przyjemny mikroklimat, który można wyczuć przy każdym wdechu.

Reklama

Las staje się w takich warunkach naturalną strefą regeneracji – fizycznej i psychicznej. Już po kilku minutach przebywania w cieniu drzew spada ciśnienie krwi, uspokaja się puls, a ciało łapie nowy rytm – spokojniejszy, głębszy, bardziej zgodny z tym, co pierwotne i naturalne.

Nie bez powodu lasy nazywane są „zielonymi płucami planety”, ale warto pamiętać, że pełnią one także rolę naturalnych klimatyzatorów. W dobie narastającego problemu tzw. „miejskich wysp ciepła” – czyli obszarów, gdzie temperatura znacząco przewyższa otaczające tereny – lasy, zadrzewienia i parki miejskie mają ogromne znaczenie nie tylko dla jakości życia, ale wręcz dla bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców.

Reklama

Środowiska zróżnicowane roślinnie, z dostępem do wód gruntowych i naturalną przepuszczalnością gruntu, jaką zapewnia ściółka leśna, są dziś jednym z kluczowych elementów w strategii adaptacji do zmian klimatu. W miastach, gdzie dominuje beton, kostka brukowa i szkło, rola lasów – tych podmiejskich, ale i głębokich, naturalnych – staje się jeszcze bardziej istotna.

Dlatego dziś las „przemawia” do nas szczególnie wyraźnie – choć czyni to w ciszy. Nie krzykiem, lecz szeptem przypomina, że w świecie zdominowanym przez hałas, pośpiech i upał, istnieje przestrzeń, w której panuje naturalna równowaga. Tam temperatura jest łagodniejsza, powietrze przesiąknięte zapachem żywicy i wilgotnej gleby, a rytm życia wolniejszy. Las to nie tylko miejsce wypoczynku – to obszar regeneracji, schronienia, harmonii. Przestrzeń, w której człowiek może na nowo poczuć swoją przynależność do przyrody i zrozumieć, że jest jej integralną częścią.

Reklama

Katarzyna Dudek

Łowczy Okręgowy Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Ciechanowie

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/07/2025 11:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama