Wkrótce czekają nas wizyty duszpasterskie księży w domach, czyli tak zwana kolęda. Zwykle kolędy rozpoczynają się po świętach Bożego Narodzenia, ale prawo kanoniczne nie określa czasu w ciągu roku, który byłby najbardziej odpowiedni na wizytę kapłanów. Sama wizyta duchownego w domach parafian jest jednak określona jest prawem kanonicznym:
„Pragnąc dobrze wypełnić funkcję pasterza, proboszcz powinien starać się poznawać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza w niepokojach i smutku, oraz umacniając ich w Panu, jak również – jeśli w czymś nie domagają – roztropnie ich korygując”.
Podstawowym celem kolędy jest modlitwa wraz z parafianami w ich domach, poświęcenie domu oraz błogosławieństwo dla rodziny na cały nadchodzący rok, ale zwyczajem jest też wręczanie duszpasterzowi koperty z pieniędzmi.
Ile włożyć do takiej koperty?
Najrozsądniej byłoby podpowiedzieć – tyle, na ile nas stać, ale warto przyjrzeć się też innym propozycjom. Na przykład Wirtualna Polska przeprowadziła sondaż. Badani w większości odpowiedzieli, że do koperty włożą 50 zł (30%), następnie 100 zł (25%), 20 zł (10%), 8% respondentów nie zamierza w ogóle dawać pieniędzy, 6% planuje przekazać między 100 a 200 zł, 1% zamierza dać w kopercie 500 zł.
Nietypowa porada księdza
W bardzo niekonwencjonalny sposób na pytanie – ile włożyć księdzu do koperty, odpowiada w sieci ks. Sebastian Picur. Otóż radzi, aby „jak najlepiej, najtaktowniej, najpraktyczniej podejść do sprawy”: – Moi drodzy proponuje przygotować trzy koperty – dużą, średnią i małą i może warto powiedzieć – niech ksiądz sobie sam wybierze – mówi. Następnie wyciąga zawartość największej koperty, tam jednak, zamiast spodziewanych banknotów jest... kartka z napisem o treści „Postaramy się modlić całą rodziną”. W średniej kopercie też nie ma pieniędzy, tylko karka ze zdaniem „Będziemy co niedzielę chodzili całą rodzinę na mszę świętą”. Najmniejsza zawiera także deklarację – „Co jakiś czas ofiaruję za księdza komunię świętą”.

Na koniec ks. Sebastian podkreśla, ze pieniądze nie są najważniejsze dla księży, tylko spotkanie z parafianami, modlitwa i błogosławieństwo. A Wam bliżej do koperty z pieniędzmi czy z deklaracją?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze