Agresywny 30-latek z powiatu pułtuskiego wszedł w konflikt z prawem po tym, jak podczas interwencji domowej obrażał mundurowych. Mężczyzna, który miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu, spędził noc w policyjnym areszcie. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 30 lipca, tuż po godzinie 11:00. Dyżurny pułtuskiej komendy otrzymał zgłoszenie o awanturze w jednym z domów na terenie gminy Gzy. Z informacji wynikało, że mocno pijany i agresywny mężczyzna grozi domownikom i zakłóca spokój.
Na miejsce natychmiast wysłano patrol z Posterunku Policji w Świerczach. Widok mundurowych nie ostudził jednak emocji 30-latka. Mężczyzna był wyraźnie pobudzony, kategorycznie odmawiał wykonywania poleceń, a w pewnym momencie swoją agresję skierował bezpośrednio na interweniujących policjantów. Pod ich adresem posypały się wulgarne obelgi. Policjanci obezwładnili i zatrzymali agresora. Alkomat wskazał blisko 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna natychmiast trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policja przypomina: Znieważenie funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych to przestępstwo opisane w art. 226 § 1 Kodeksu karnego. Grozi za nie grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet do roku pozbawienia wolności.
Policja po raz kolejny przypomina, że nie ma tolerancji dla jakiejkolwiek agresji – zarówno fizycznej, jak i słownej – wobec stróżów prawa. Co kluczowe, stan nietrzeźwości nie jest okolicznością łagodzącą i w żaden sposób nie zwalnia od odpowiedzialności karnej.
Źródło: KPP Pułtusk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze