:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Wydarzenia, Zostawcie sercach swoich - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 4
  • Fotka nr 1 z 4
  • Fotka nr 2 z 4
  • Fotka nr 3 z 4
Portal pultusk24.pl 07/07/2019 10:00

Pięknego czerwcowego dnia, kole południa, zadzwonił dzwonek przyfurtkowy. Na ekranach monitoringu – nikogo, na bramofonie – też żywego ducha! A piesek – pilnowacz, owczarek niemiecki, informuje dalej, że ktoś chciałby się ze mną widzieć. „Cóż było robić? Paweł ani pisnął…” (jakby powiedział hrabia Aleksander Fredro), podchodzę do bramy i cóż widzę?! Dwa „przedszkolne bąki”, wzrostu około 70. cm, stoją przy furtce, z promiennym uśmiechem na przeuroczych buziach, mając w rączkach kopertę (bez banknotów NBP) i zapraszają na uroczystość pożegnania sześciolatków Samorządowego Przedszkola w Pokrzywnicy. Na takie zaproszenie nie sposób odpowiedzieć milczeniem...

18 czerwca, już po raz trzeci (jak to czas leci), sześciolatkowie żegnali przyjazne, przedszkolne mury, młodszych kolegów i koleżanki oraz „Ciocie” – panie wychowawczynie i opiekunki. Tym razem była to grupa Moniki Ziółkowskiej, której wszechstronny talent: wychowawczyni, scenarzystki, reżyserki i wykonawczyni zarazem, zabłysł pełnym blaskiem. Na wstępie programu artystycznego, nie mogło zabraknąć, w wykonaniu tegorocznych przedszkolnych absolwentów, poloneza Michała Kleofasa Ogińskiego „Pożegnanie Ojczyzny”, korowodu par, poruszających się krokiem dostojnego chodu po liniach krętych i prostych, dobieranych przez prowadzącą parę. Może uginanie nóg w kolanie, dziewczynka – prawą, chłopczyk – lewą, trochę odbiegało od wzorca samego tańca, ale przewyższało zaangażowaniem, świeżością i spontanicznością zawodowe zespoły artystyczne. Ponieważ tegorocznych absolwentów było 23. (liczba 23. jest liczbą pierwszą, dzieląca się tylko przez 1. i samą siebie), z założenia, jedno dziecko musiało nie mieć pary. Jak to zrobiła Pani Monika – nie wiem – pary były kompletne!!! Może czegoś nie zauważyłem? Pewnie tak! Następnie, każde dziecko – absolwent przedszkola, wygłosiło stosowną kwestię podkreślającą, a to odrobinę nostalgii za minionym czasem, a to żal za przedszkolną ławką, paniami wychowawczyniami, młodszymi kolegami i faktem, że już nigdy nie powrócą lata, gdy się było przedszkolakiem. „Bąki” podziękowały także swoim Rodzicom, słowami Majki: ”Drodzy Rodzice! Za Wasze troski, poświęcenia, za Waszą miłość rodzicielską nigdy nie zachwianą, chcemy Wam podziękować – kochany Tato i kochana Mamo”. Nie zabrakło piosenek: „Hej przedszkole ukochane”, „Już żegnamy się”, „Przedszkola czas minął”, „Czeka, czeka nas szkoła”, i „Już pożegnania nadszedł czas”. Tegoroczni absolwenci otrzymali, od przedstawicieli Gminy Pokrzywnica, stosowne prezenty a pani dyrektor, Halina Gwiazdowska, z łezką w oku, pożegnała wspaniałą grupę sześciolatków, wręczając, co niektórym, dyplomy za sumienne korzystanie z usług Przedszkola Samorządowego. Nie jednej Mamie i nie jednemu Tacie, Dziadkowi czy Babci, zaszły mgłą okulary (korekcyjne lub przeciwsłoneczne). Dawało się słyszeć, może niezbyt estetyczne, ale jakże piękne, pociąganie opiekuńczym nosem.

Do standardu moich artykułów, o Przedszkolu Samorządowym w Pokrzywnicy, weszło, że nie skupiam się tylko na jednej inicjatywie kreatywnego personelu tej placówki. Tym razem, również tradycji stanie się zadość, 9 czerwca, również po raz trzeci, pracownicy przedszkola zorganizowali Festyn Rodzinny. Zgromadzonych bardzo licznie gości powitali, nie tylko dyrektor – Halina Gwiazdowska, ale również przedszkolni artyści. Nie zabrakło kujawiaka w choreografii pań: Karoliny Ostaszewskiej i Anny Żuber. W recytowanych wierszach dzieciaki podkreślały siłę i rolę rodziny w życiu przedszkolaków. Były życzenia i podziękowania: dla Mam, Tatów, Babć i Dziadków. A i pojawił się taniec łabędzi i marsz Radeckiego. Na festynie każdy mógł znaleźć coś dla siebie: na dzieciaki czekały – dmuchawce, pokaz baniek mydlanych, malowanie buziek, plener malarski… Dla wcześniej urodzonych – gastronomia, stoiska sportowe, loterie wspomagające funkcjonowanie przedszkola (sam wygrałem kolejnego misiaczka). Rodzice przedszkolaków i personel dydaktyczny przedstawiły, kolejny raz, bajkę Hansa Christiana Andersena pt. „Calineczka” (Pułtuska Gazeta Powiatowa z dn. 14.05.2019r, nr 19(1029) – „Co jeszcze można wymyślić?”. Czas rozrywki umilali swoją muzyką|: Monika Jagiełło i Damian Lusa. Zabawa pewnie trwałaby do białego rana, gdyby mali uczestnicy nie zostali zmuszeni do udania się do własnych domów. Tym razem – na rodzinną kolację.

1 maja, dwie panie wychowawczynie Samorządowego Przedszkola: Monika Brzozowska i Bożena Szymczak zorganizowały Pierwszą Przedszkolną Olimpiadę Sportów Letnich w Pokrzywnicy pod patronatem dyrektor Haliny Gwiazdowskiej. Jak przystało na olimpiadę, nie mogło zabraknąć znicza – został zapalony przez panią dyrektor – (sztafeta, niosąca ogień olimpijski, z Aten, z nieznanych mi bliżej przyczyn, nie dotarła na czas, do małej mazowieckiej miejscowości; a szkoda!!!). Po otwarciu olimpiady, przy dźwiękach muzyki, główni bohaterowie tej sportowej imprezy, rozpoczęli konieczną, przed zmaganiami, rozgrzewkę zastałych mięśni. Zawodowi sportowcy mogliby się uczyć od przedszkolaków jak należy rozgrzać przed zmaganiami organizm. Jedni podskakiwali, drudzy stosowali wymachy nóg lub ramion (albo obu kończyn naraz); byli też tacy, co biegali. Ale zauważyłem grupę prawdziwych sportowców – stali i szukali w swych noskach skarbów króla Salomona (wydaje mi się, że bezskutecznie). Baron Pierre de Coubertin (twórca ruchu olimpijskiego) uważał sport nie tylko za środek hartowania ciała, ale przede wszystkim za uniwersalną metodę wychowania współczesnego człowieka (pewnie miał rację). W myśl zasady olimpizmu („Najważniejszą rzeczą w igrzyskach olimpijskich jest nie zwyciężyć, ale wziąć w nich udział”) młodzi przedszkolni sportowcy wynagradzani byli medalami zaś całe grupy – dyplomem pamiątkowym. Nagrodzeni zostali wszyscy, którzy wykonywali poszczególne konkurencje bez płaczu i próby przechytrzenia, uważnych i sprawiedliwych do bólu, sędziów. A konkurencji było bez liku, że tylko wymienię: skok z miejsca w dal, wymyślne tory przeszkód, rzut balonami wodnymi do celu… Na domowych półkach sportowych osiągnięć pojawiły się pierwsze złote medale. „Pierwszy jest najważniejszy!” – jak mówił minister Tadeusz Nalewajk odznaczając mnie medalem „Za Zasługi dla Pożarnictwa”.

Czekamy na Drugą Przedszkolną Olimpiadę Sportów Letnich w Pokrzywnicy pod patronatem dyrektor Haliny Gwiazdowskiej.

Leszek Malinowski

zdj. Magdalena Pieńkos



Ogłoszenia PREMIUM

Wynajem sprzętu

Wynajmę - Odkurzacze piorące - młoty wyburzeniowe - młotowiertarki - żyrafa+odkurzacz - odkurzacz budowlany - osuszacz - drabiny rusztowania -..


Zaginął rudo-biały kocur

7 listopada 2019 zaginął duży rudo-biały kastrowany i zaczipowany kocur. Jeżeli wiesz gdzie przebywa zadzwoń 608 43 45 46 lub 516 703 748.


Reklama
 Reklama