:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  26°C bezchmurnie

Zmarła na bloku operacyjnym – nowe fakty w sprawie śmierci kobiety

Sprawy kryminalne, Zmarła bloku operacyjnym fakty sprawie śmierci kobiety - zdjęcie, fotografia

Kobieta zmarła na bloku operacyjnym, nie w karetce. Szpital nie chce komentować.

Wydarzenie przebiegało w następujący sposób.

Karetka przyjechała po pacjentkę około godz. 17.00 lekarz zdecydował o konieczności natychmiastowego przewiezienia pacjentki do najbliższego szpitala. Po przyjeździe do szpitala w Pułtusku okazało się, że lekarz dyżurny odmówił przyjęcia kobiety.

Od tej chwili sytuacja przybrała dramatyczny przebieg. Lekarz dyżurny, odmawiając przyjęcia pacjentki, za pośrednictwem koordynatora Centrum Pogotowia Ratunkowego próbował ustalić dla niej miejsce w innym szpitalu. Kiedy okazało się, że stan pacjentki nie pozwala na transport karetką, wezwano lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Niestety, zanim helikopter medyczny przybył do Pułtuska, stan kobiety pogorszył się tak bardzo, że potrzebna była natychmiastowa reanimacja na miejscu. Wówczas pacjentkę próbowano ratować na bloku operacyjnym w pułtuskim szpitalu. Niestety bezskutecznie. Informacje potwierdza Prokurator Rejonowa Jolanta Świdnicka.

W najbliższym czasie zostaną przesłuchane wszystkie osoby mające związek ze sprawą. Kluczowe znaczenie będzie miała sekcja zwłok, która zostanie przeprowadzona w przyszłym tygodniu.

Szpital w Pułtusku nie chciał nam udzielić żadnych informacji na ten temat, na czas trwania postępowania w prokuraturze. Zostaliśmy poinformowani jedynie, za pośrednictwem pracownika sekretariatu, że „stanowisko w tej sprawie dostępne jest na stronie”. Niestety na stronie szpitala Powiatowego Gajda-Med takiej informacji nie znaleźliśmy. Czekamy na odpowiedz na piśmie.

Sprawą interesują się ogólnopolskie media.


Zmarła na bloku operacyjnym – nowe fakty w sprawie śmierci kobiety komentarze opinie

  • gość 2018-02-09 19:36:16

    Jest szpital ,,a jakoby go nie było,,.W ostatnich latach jest coraz gorzej.Poradnie specjalistyczne też na,,minus,,.Nie ma chirurga naczyniowego,nie ma kardiologa,do endokrynologa funkcjonuje jakaś ,,lista oczekujących na zapis,,na którą też ciężko się dostać,na USG ciężko się zapisać.

  • gość 2018-02-09 19:41:49

    Szkoda ze to nie trafiło się naszym reformatorom służby zdrowia i tym którzy tak chwalą ten przytułek zwany szpitalem. Współczuję rodzinie.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-09 20:33:47

    Ten szpital to jakaś porażka , byliśmy kiedyś z trzy miesięcznym dzieckiem po godzinie oczekiwania lekarz nawet nie spojrzał na dziecko, był bardzo nieprzyjemny, przepisał jakieś śmieszne syropy i kazał jechać do domu.Pojechalismy więc do Makowa Mazowieckiego i tam dopiero zajęli się niemowlęce. Dziecko oczywiście zostało w szpitalu .- tylko że nie w Pułtusku - przykre to jest że pracują tu jakieś konowale

  • gość 2018-02-09 20:49:08

    To co opisałaś to jedne wielkie ........... i ciesz się że dziecko nie było tu leczone.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-09 21:54:16

    Zgadzam się szpital w Pułtusku to jedna wielka porażka A osoby które tam pracują nie mają zielonego pojęcia o pracy lekarza to oni powinni ratować ludzie życie A okazuje się że jadąc do tego szpitala ludzie jadą tam po śmierć. Dlatego nie jeżdżę tam z dziećmi i wszystkim odradzam. Dziwie się że ten szpital jeszcze wogóle funkcjonuje

  • gość 2018-02-09 22:02:28

    nie tak dawno zmarła tam po kilku dniach pobytu młoda kobieta z Szyszk . pozostawiła małe dzieci,a co było przyczyną śmierci?

  • Gość - niezalogowany 2018-02-10 00:55:24

    Jak właściciel taki szpital i leczenie ale za dupę trzeba wziąć starostwo bo to oni oddali mu szpital , pamiętajcie , że to PSL.

  • gość 2018-02-10 01:40:07

    Co ten PiS w tym starostwie wyrabia: szpital oddali, LO Pułtuskie nie łapie się w 500 najlepszych szkół-kiedyś nie do pomyślenia. Jeszcze burmistrza nam wsadzili - niedobry ten PiS.

  • gość 2018-02-10 09:22:37

    Czytam powyższe komentarze i muszę wrzucić swoje trzy grosze do dyskusji. Leżałem niedawno kilka dni w tym szpitalu i nie mam żadnych zastrzeżeń. Wszystkie badania od ręki (włącznie z tomografią), posiłki do wytrzymania, obsługa pielęgniarska bardzo miła. P.S. Bez żadnych kopertówek.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-10 11:36:53

    Ja natomiast nie zgodzę się z powyższym komentarzem. Ja też niedawno leżałam z dzieckiem w tym szpitalu to co tam się dzieje to jedna wielka żenada. Żeby w szpitalu nie mieli leków od gorączki dla dziecka, pielęgniarki też nie można się doprosić żeby odłączyła kroplówkę , a jedzenie masakra już chyba w więzieniu lepiej karmią.

  • gość 2018-02-10 13:30:54

    błąd lekarski jest u nich w standardzie, sama tego doświadczyłam w tym szpitalu w Pułtusku. wyrzucanie pacjentów jak psów z karetki, ginekolodzy robią tylko cesarki, koleżance przez pomyłkę wycieli pół jajnika i nie może mieć dzieci. sama ledwo żywa uciekłam do innego szpitala bo przez 4 dni czekając na badania na kolkę nerkową zabronili mi pić wody!!!!!!!!!! . dzieci łapią wirusy. Doktor , który popełnił samobójstwo. leki trzeba mieć swoje. już któraś osoba umiera w tym szpitalu z winy lekarzy lecz wszystko jest ukrywane. wszystko takie podejrzane a osoba która wypiszę pozytywną opinie jest albo "nie będę obrażać" albo opłacona.

  • gość 2018-02-10 13:33:45

    leżałam na podłodze bez życia a oni chcieli od mojego męża mój dowód bo inaczej lekarz nie przyjdzie

  • gość 2018-02-10 13:35:16

    leżysz w szpitalu dwa dni a w ich dokumentach dwa tygodnie,, a jakich badań ci nie narobili.............

  • Mieszkaniec - niezalogowany 2018-02-10 14:00:35

    No też leżała ostatnio w szpitalu.powiem że opinia zależy od obsługi....I oddziału.bo np na kardiologi opieka wspaniała tylko gorzej z Panią od wypisów.przydałaby się jej pomoc .sama NIE wyrabia.

  • gość 2018-02-10 16:35:46

    Byłam z mamą na izbie przyjęć.Pani doktor wykonała 2 badania z krwi i powiedziała że jest wszystko dobrze, a moja mama słaniała się na nogach. Nie było wyjścia, wniosek jeden więc zabrałam ją do innego szpitala.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-10 21:29:07

    Ten szpital to porażka

  • Gość - niezalogowany 2018-02-10 21:30:56

    Tata mój tam zmarł

  • Gość - niezalogowany 2018-02-10 21:38:31

    Dlaczego twierdzicie że odmówili przyjęcia skoro w tym samym artykule piszecie że lekarz z izby przyjęć ustalił miejsce w szpitalu wyższej referencjnosci oraz zamówił transport gdyż schorzenie przekroczylo możliwość operacyjne w Pułtusku ? Stan się szybko pogorszyl więc mimo wszystko podjęto próby leczenia operacyjnego. W czym konkretnie winny jest lekarz izby przyjęć lub operator ?

  • Gość - niezalogowany 2018-02-10 21:50:52

    A z jakiego powodu trafiła ?

  • gość 2018-02-10 22:39:56

    Na dyżurze był podobno lekarz z wawy, a nie konował z Pułtuska co wszystko potrafił zawsze operować.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-11 03:34:42

    Nie twierdzę, że jest super, ale typowa polska żułć się sączy. Również mam wiele zastrzeżeń do tego szpitala ale z powyższych komentarzy wynika, ze to nie szpital tylko jakiś zakład hurtowej eutanazji. Paranoja.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-11 08:59:01

    Nieścisłość w artykule , to nie lekarz ze szpitala , a lekarz z karetki wezwał śmigłowiec , Pani redaktor proszę poprawić ten przekaz , bo z Pani opisu rzeczywiście wynika , że to lekarz szpitala.

  • gość - realista - niezalogowany 2018-02-11 11:43:04

    Lekarze zadufani w sobie. Kompetencje niskie, arogancja i niepewność w stawianiu diagnozy. Dopiero przy wypisie dowiedziałem się, jak nazywa się mój lekarz prowadzący. Dwie doby leżałem na korytarzu, gdzie był straszny przeciąg - okna po obu stronach korytarza pootwierane, sam musiałem je zamykać kilkakrotnie. Wykonano mi wskazane badania, ale o wynikach dowiedziałem się przy wypisie. Przeziębiony, po prywatnej wizycie u profesora, trafiłem do szpitala w Warszawie - z zapaleniem oskrzeli i jeszcze większym bólem głowy. W żadnym polskim, państwowym szpitalu właściwych warunków nie ma, nie tylko w Pułtusku, ale lekarze w większości warszawskich szpitali to kulturalni, kompetentni i szanujący pacjenta ludzie. W Pułtusku szpitala praktycznie nie ma (tak jak w Ranczu: "w Wilkowyjach lekarza praktycznie nie ma")

  • gość 2018-02-11 19:42:00

    Jeśli śmigłowiec wezwał lekarz karetki a nie szpital to niektórzy mają już ciepło.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-11 22:36:40

    Szpital porażka!!!Mogłabym pochwalić tylko jednego lekarza ginekologa który tam pracuje! Prawda jest taka że tam jak w totolotku-raz się uda a raz nie...

  • Gość pultusczanka - niezalogowany 2018-02-12 12:05:12

    Tak tak, są dwa uda - uda się albo nie uda. Częściej chyba ostatnio jest to drugie "nie uda" . Czy jest tu ginekolog który jest dobry? To już przeszłość. Taki był ale już go nie ma. Teraz królują partacze i zarozumialcy, którzy uważają że wszystko im wolno. Ludzi w stanie zagrażającym ich życiu nie przyjmują bo nie mają miejsc . Otumaniaja lekami przy ciśnieniu 240/180 i bez żadnych zaleceń wysyłają do domu z notką w papierach, że nie ma problemu i podstaw do hospitalizacji. Albo pacjent czeka 3 godziny na panią doktor, która tak się potem tłumaczy, że przedszkolak by się uśmiał. To jest mordowania a nie szpital. SZEF DBA TYLKO O WIZERUNEK FIRMY. A W ŚRODKU ZGNILIZNA.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-12 22:27:48

    Słaby że mnie katolik Ale wierzę w naukę Jezusa - "zło dobrem zwyciężaj" .

  • Gość - niezalogowany 2018-02-14 05:41:57

    Dlatego właśnie służba zdrowia powina być prywatna. Poloawa kasy która idzie teraz na służbę zdrowia jest marnowana na urzędników i biurokrację a Ci idioci z pisu chcą zwiększyć finansowanie tej studni bez dana prawie dwukrotnie.

Dodajesz jako: Zaloguj się