:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Samorząd, Tylko ugrupowania proeuropoejskie mogą odbudować należne Polsce miejsce - zdjęcie, fotografia
Portal pultusk24.pl 22/05/2019 16:44

- Z Ireneuszem Sitarskim, kandydatem do Europarlamentu z listy koalicji Europejskiej rozmawiał Grzegorz Hubert Gerek

1. Proszę przedstawić się mieszkańcom naszego miasta i powiatu.

Jestem ekonomistą, absolwentem Szkoły Głównej Handlowej (dawny SGPiS). Od wielu lat zawodowo zajmuję się doradztwem finansowym i gospodarczym dla przedsiębiorstw. W latach 1994 - 1996 byłem wiceministrem w Ministerstwie Przekształceń Własnościowych, a w latach 2001 - 2003 wiceministrem w Ministerstwie Skarbu Państwa. Wtedy to, w rządzie SLD - PSL, uczestniczyłem też, z racji pełnionej funkcji, w procesie - dzisiaj często niedocenianym - przygotowywania polskiej gospodarki do integracji z Unią Europejską. Mieszkam w Warszawie, mam mazowieckie korzenie. W ubiegłym roku kandydowałem z listy SLD Lewica Razem do Sejmiku Mazowsza z okręgu nr 5, obejmującego powiaty Ziemi Radomskiej. Dodam tutaj, że nie jestem zawodowym politykiem. Od 37 lat jestem żonaty, mam dwoje dorosłych już dzieci: córkę i syna. Lubię jeździć na nartach i grać w szachy. Interesuję się polityką i historią.

2. Dlaczego w tych wyborach startują trzy lewice? Lewica Razem, Wiosna i SLD jako część Koalicji Europejskiej? Co musi się stać, aby lewica się zjednoczyła?

Startują trzy partie lewicowe, przynajmniej wprost bądź pośrednio tak się samookreślające. Trwają programowe poszukiwania swojej tożsamości politycznej przez środowiska polskiej lewicy. Budowanie doraźnych koalicji z pewnością jest potrzebne. Różnice programowe są prawdopodobnie do przezwyciężenia, trudniej jest osiągnąć porozumienie co do politycznej strategii. SLD, który ma swoje historyczne doświadczenia, w wyborach europejskich wybrał drogę budowania Koalicji Europejskiej jako formacji, która ma zatrzymać proces wypychania Polski na obrzeża Unii Europejskiej. Mamy przekonanie, że to była słuszna decyzja, ale zobaczymy, co powiedzą wyborcy 26 maja.

3. Proszę o przedstawienie najważniejszych punktów programu, z jakim KE idzie do wyborów europejskich?

Po pierwsze, działać na rzecz zachowania Unii Europejskiej, wzmacniać i modernizować. W żadnym wypadku nie burzyć - skutki takich działań byłyby dla Polski opłakane. Po drugie, walczyć o podmiotowe i ważne miejsce Polski przy stole, gdzie będą się decydować sprawy europejskie. Po trzecie, zabiegać o środki dla Polski z funduszy europejskich w nowej perspektywie finansowej na lata 2021 -2027 nie mniejsze per saldo od wpływów z unijnego budżetu w latach 2014 - 2020. Po czwarte, zapewnić stabilne warunki do prowadzenia działalności rolniczej w Polsce, m.in. poprzez likwidację nierówności w dopłatach, co oznacza wyrównanie płatności bezpośrednich w państwach członkowskich (I filar) i zapewnienie równych warunków konkurencji na jednolitym rynku UE oraz wykorzystanie innych polityk i funduszy unijnych na rzecz rozwoju obszarów wiejskich, w tym wsparcia dla małych i średnich gospodarstw rolnych (II filar). Po piąte, tworzyć Europę wiedzy i edukacji, co oznacza wsparcie dla wszystkich unijnych przedsięwzięć i działań wspomagających kształcenie kadr, rozwój europejskich programów badawczych, innowacji i cyfryzacji oraz rozszerzenie programu edukacyjnej wymiany młodzieży (Erasmus), z którego korzystają dzisiaj polscy studenci. Po szóste, walczyć o Europę ochrony klimatu, co oznacza, że europejska polityka w tym zakresie powinna stanowić istotne wsparcie dla działań państwa i samorządów w Polsce, zwłaszcza dla programu radykalnej poprawy jakości powietrza. Ale nie zapominajmy, że Koalicja Europejska to porozumienie kilku niezależnych partii, które różnie akcentują różne kwestie. Wspólne jest mocne przekonanie, że tylko demokratyczna i praworządna Polska może być ważnym graczem w UE. Dla SLD kluczowe są kwestie socjalne: europejskie standardy zatrudnienia, poziom wynagrodzeń, rozwiązania socjalne chroniące najsłabszych, dostęp do świadczeń medycznych, przeciwdziałanie ogromnemu - zwłaszcza w Polsce - społecznemu rozwarstwieniu.

4. Jakie jest stanowisko SLD w sprawie sposobu rozwiązania problemu pedofilii w kościele, a zwłaszcza problemu wieloletniego krycia przez wielu hierarchów kościoła przestępstw o charakterze pedofilskim?

Podzielam pogląd, że dokument braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” wstrząsnął polską opinią publiczną. Oglądałem. To było porażające! Tego nie da się, mam nadzieję, wymazać ze społecznej świadomości. Stanowisko Sojuszu jest jednoznaczne – tylko niezależna i bezstronna komisja z udziałem niezależnych ekspertów i specjalistów może wiarygodnie i rzeczowo wyjaśnić ten przestępczy, wstrząsający proceder. Niektórzy mówią, że nie trzeba powoływać komisji, bo działają organy państwa. To oczywista gra na zwłokę. Dopóki trwa sojusz "tronu" i "ołtarza” trudno uwierzyć w ich niezależne działanie. Tak lub nie dla takiej komisji to kwestia odzyskania przez polskie państwo "wewnętrznej suwerenności". Mam też przekonanie, że polscy hierarchowie, którzy ukrywali przestępstwa pedofilskie - odejdą sami, a komisja i organy państwa ocenią ich nie tylko moralną odpowiedzialność. Chciałbym też powiedzieć, że stanowisko SLD nie ma charakteru antyreligijnego.

5. Przeciwnikiem KE jest prawica, która bardzo skutecznie korzysta z faktu, że rządzi. PiS daje kolejne 500, 13. emeryturę, etc. Co tym populistycznym działaniom może przeciwstawić opozycja. Dlaczego wyborca, np. emeryt z Pułtuska, ma głosować na Pana, a nie np. kandydata PiS?

Tak, siła oddziaływania populizmu jest ogromna. Ale też są granice, kiedy następuje niezdolność populistów do spełnienia obietnic, zwłaszcza że z każdą następną pojawiają się nowe oczekiwania. To pułapka populizmu, który jak rewolucja pożerająca własne dzieci - potrafi pożreć własnych twórców. Widzimy to w Polsce, kolejnym grupom trzeba odmówić zaspokojenia ich skądinąd zasadnych oczekiwań. Populiści muszą więc siłą rzeczy dzielić społeczeństwo na równych i równiejszych, "ubogaconych" i "ubiedzonych". Problem jednak w tym, że nie można czekać z założonymi rękami na "załamanie się" populizmu, bo za to "załamanie" zapłaci całe społeczeństwo. Działanie opozycji musi być przynajmniej dwojakie. Po pierwsze, nie wystarczy jedynie reakcja na inicjatywy PiS. Konieczna jest ich ocena i interpretacja, ale przede wszystkim muszą pojawić się inicjatywy własne. Pierwszy przykład z brzegu, Jarosław Kaczyński słusznie boleje nad tym, że proszki zachodnich firm sprzedawane w Polsce są gorszej jakości, ale nie podejmuje się rozwiązania ważniejszego problemu dla nas wszystkich - jakości systemu opieki senioralnej. Opozycja musi też pełnym głosem odsłaniać mechanizmy populistycznej polityki i jej doraźne oraz długofalowe skutki. Cóż z tego, że emeryci dostają jednorazowe wsparcie w wysokości 888 zł netto, kiedy z drugiej strony poziom dzisiejszej inflacji pożera tę kwotę. Przykłady obłudy populistycznej polityki PiS można mnożyć. Dlaczego emeryt z Pułtuska miałby głosować na mnie bądź kandydata z listy Koalicji Europejskiej, a nie kandydata PiS? Dlatego, że PiS podważa zasady demokracji i praworządności, nie jest zdolny do zbudowania mocnej pozycji Polski przy stole unijnym, ale też nie jest zdolny zapewnić Polakom dobrej ochrony zdrowia, czego dowodem są ostatnie trzy lata, a seniorom godziwej opieki. Pozycja Polski w Unii Europejskiej jest zmarginalizowana i tylko ugrupowania proeropejskie mogą odbudować należne Polsce miejsce. A to może się przełożyć na jakość życia nas wszystkich, także mieszkańców Pułtuska i powiatu, w tym każdego emeryta.

Dziękuję za rozmowę.


 



Ogłoszenia PREMIUM

Zaginął rudo-biały kocur

7 listopada 2019 zaginął duży rudo-biały kastrowany i zaczipowany kocur. Jeżeli wiesz gdzie przebywa zadzwoń 608 43 45 46 lub 516 703 748.


Reklama
 Reklama