:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Spotkanie autorskie z Krzysztofem Wysockim

Wydarzenia, Spotkanie autorskie Krzysztofem Wysockim - zdjęcie, fotografia
Portal pultusk24.pl 17/09/2019 15:14

15 września gościł w Domu Polonii w Pułtusku Krzysztof Wysocki, były nauczyciel, wuefista, który odkrył w sobie talent literacki. Napisał on i wydał powieść pt. „Łzy życia”. Krzysztof Wysocki to znajomy dr Izabeli Lachowskiej, nauczycielki, pisarki i poetki. Poznali się na portalu literackim „Artefakty”. Wirtualna znajomość zaowocowała spotkaniem w realnym świecie. Organizatorem oraz dobrym duchem tej imprezy kulturalnej była Dorota Karkowska, koordynator sieci współpracy i samokształcenia w Bibliotece Pedagogicznej w Pułtusku.

Krzysztof Wysocki jest człowiekiem ciepłym, który potrafi jednak dedukować i każde zagadnienie rozkładać na czynniki pierwsze. Doskonale zna się na naturze ludzkiej, ludzkich ułomnościach i charakterach. Inny jego znak rozpoznawczy to życiowa mądrość, którą stale pogłębia na rozmaite sposoby. Ma wszechstronne zainteresowania. Jest przykładem człowieka, który nie załamuje rąk. Mimo przeciwności losu (m. in. ciężkiej choroby, która nie oszczędziła twarzy) zawsze szuka jakiegoś rozwiązania. Jego postawa to wzór dla tych, którzy szybko się załamują, wycofują, rezygnują, narzekają, że życie jest okrutne i ciężkie.

Krzysztof Wysocki przyszedł na świat 13.08.1952 w Szczecinku, jako owoc miłości lekarza i pielęgniarki. Tam też skończył szkołę podstawową i uzyskał świadectwo maturalne w miejscowym Liceum Ogólnokształcącym im. księżnej Elżbiety. W okresie szkolnym i później uprawiał sport wyczynowo. Absolwent AWF w Gorzowie Wielkopolskim. W latach 1982 – 86 pracował w szkolnictwie w Skwierzynie, gdzie poza tym zajmował się działalnością trenerską, a także prowadził w miejscowym Domu Kultury sekcję szachową. W 1982 r. ożenił się z Marią, która dała mu syna Kamila. Obecnie mieszka on wraz z żoną Min na Tajwanie. Z pracy w zawodzie nauczyciela pisarz czerpał dużo satysfakcji. Chude lata na pensyjce nauczycielskiej skłoniły Wysockiego do ucieczki na Zachód. Po krótkim pobycie w Szwecji wyemigrował do Niemiec. Mając niemieckie korzenie otrzymał obywatelstwo tego kraju. W 1990 r., po ściągnięciu żony i syna oraz opanowaniu języka – podjął pracę przy urzędzie miasta Wolfenbüttel, gdzie pełnił wiele różnych funkcji i gdzie w ostatnich latach wyasygnowany został do opieki nad uchodźcami. W marcu 2018 r. przeszedł na emeryturę.

Nad niniejszą powieścią pracował zwykle w weekendy. Edytowana nakładem wydawnictwa Poligraf w 2017 r. powieść „Łzy życia”, spotkała się z niezwykle przychylnymi recenzjami czytelników. Mówi się, że to wartościowa pozycja dla wymagającego odbiorcy. Powieści przyświecają uniwersalne prawdy: warto poświęcić się dla miłości do bliźniego. Upór, wiara i nadzieja mogą naprawić złamane życie, a radykalizm zrujnować szczęście, do którego wszyscy dążymy. Edycja dotyka kwestii egzystencjalnych oraz moralnych. Ukazuje przemianę kilkorga ludzi w następstwie drastycznych wydarzeń. Opisuje piękną miłość, ale również granice – te do zaakceptowania i te niewybaczalne. Obok rozmów o książce, Krzysztof Wysocki opowiadał o sytuacji emigrantów w Niemczech, o ich możliwościach oraz przeszkodach w asymilacji. Uwypuklił też problem przesadzonych informacji na temat opieki socjalnej w Niemczech, które rozpowszechniane są przez Internet, żeby przyciągać uchodźców do tego kraju.

Dzięki uprzejmości dyrektora Michała Kisiela, spotkanie autorskie odbyło się w Domu Polonii w Sali Rady. Poprowadziły je panie nauczycielki: Dorota Karkowska, Danuta Echalik, Barbara Echalik – Linka oraz dr Izabela Lachowska.

Nad oprawą muzyczną czuwała Joanna Banasiak. Zgromadzeni usłyszeli: „Dziwny jest ten świat” Janusza Radka, „A gdybyśmy nigdy się nie spotkali”, „Cud niepamięci” – Anny Marii Jopek oraz „Kwiaty polskie”. Na spotkanie przybyli dyrektorzy placówek oświatowych, nauczyciele (czynni i emerytowani), wychowawcy z SOSW, oraz przyjaciele biblioteki.

Krzysztof Wysocki wrócił już do Wolfenbüttel. Przed odjazdem powiedział, że jest zauroczony Pułtuskiem, niepowtarzalnym klimatem słynnego na całym globie Domu Polonii, osobami, które tutaj spotkał. Kierował słowa uznania pod adresem dyrektora Michała Kisiela, jako niepowtarzalnego gospodarza i niespotykanie życzliwego człowieka, wspierającego imprezy kulturalne. Krzysztof Wysocki marzy o ponownej wizycie w „Wenecji Mazowsza“ za kilka lat.

Biblioteka Pedagogiczna w Pułtusku



Ogłoszenia PREMIUM

Zaginął rudo-biały kocur

7 listopada 2019 zaginął duży rudo-biały kastrowany i zaczipowany kocur. Jeżeli wiesz gdzie przebywa zadzwoń 608 43 45 46 lub 516 703 748.


Reklama
 Reklama