:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  11°C pochmurno z przejaśnieniami

Sławomir Latek odpowiada

Odpowiedź na list otwarty

Grzegorza Gerka, byłego redaktora naczelnego Pułtuskiej Gazety Powiatowej

Zachowując dobre obyczaje odpowiadam niniejszym na Pana piątkowy list. Przede wszystkim najmocniej dziękuję Panu za słowa – mam nadzieję, że szczere – radości, której Pan doświadcza z powodu powołania do życia Pułtuskiego Forum Samorządowego. Cieszy mnie to tym bardziej, że pochodzą one z Tygodnika, należącego do ideowego obozu, znanego z rezerwy – mówiąc najogólniej – do etosu, będącego inspiracją Pułtuskiego Forum Samorządowego. I bardzo Pana proszę, niech się Pan się nie bulwersuje, rzecz w tym, że każdy w Pułtusku choćby naskórkowo zorientowany w publicznej sferze wie, że Pułtuska Gazeta Powiatowa jest gazetą lewicowego Zespołu. Żeby sprawa była jasna, to nie jest wyrzut, a skądże, szanuję Państwa sympatie polityczne, jednakże życie domaga się przejrzystości, ułatwiającej przecież rozpoznawanie naszego otoczenia. Bez aluzji zamykając tym zdaniem niezbędną w naszej konwersacji dygresję zapewniam Pana, że nie ośmieliłbym się narzucać komukolwiek afirmowanego przeze mnie światopoglądu.

Nie pozwalając sobie na niedomówienia pragnę w tym miejscu krótko dodać, że Pułtuskie Forum Samorządowe nie czerpie z jakichkolwiek ideologii. Nasze środowisko stoi na skale wartości chrześcijańskich, zakorzenionych w naszym kręgu kulturowym od ponad dwóch tysiącleci i osobiście nie dostrzegam nic wartościowszego. Przyjmując Pana ciepłe słowa o Pułtuskim Forum Samorządowym na marginesie dorzucam, że na każdym kroku spotykamy się z przejawami sympatii. Wydobywamy z tego nieskrywaną satysfakcję, zwłaszcza dlatego, że poprzez naszą aktywność i kulturę polityczną chcemy zatrzymać proces kompromitacji polityków i zanikania zaufania do organów władz publicznych. Dopiero po jakimś czasie zobaczymy, jak długo wytrwamy w tych usiłowaniach i jakie będą rezultaty naszej działalności. Rzecz w tym, że jedynie składamy ofertę pułtuskiej wspólnocie, nieskrępowanej przecież w dokonywaniu ideowych wyborów.

Przechodzę teraz do obiektywnie najważniejszego wątku w Pana liście, czyli do czwartkowej debaty. Jest doprawdy niepojęte, jak Pan, człowiek z dziennikarskim doświadczeniem, może nie rozumieć istoty sprawy, tkwiącej w pominięciu udziału w tym wydarzeniu pozostałych mediów Pułtuska. Przebywając w centrum wydarzenia, poznaliby jego pełny przebieg i rzeczywisty klimat, co nie jest możliwe do wychwycenia  w emitowanym materiale. Mało tego, z przyczyn zupełnie oczywistych nie wiem, czy prezentowany w Internecie materiał zawiera wszystkie postawy i zachowania, tak kandydatów, jak i audytorium. Mocno w to powątpiewam, zwłaszcza za sprawą dolatujących odgłosów o nie kurtuazyjnych – najdelikatniej mówiąc – reakcjach publiczności. Popadliście więc Państwo w sprzeczność rzeczy twierdząc, że zorganizowaliście tę debatę dla mieszkańców Pułtuska. Przecież doprowadzając do nieobecności innych ośrodków informowania, utrudniliście, Panie Grzegorzu, możliwość oceny kandydatów  z zastosowaniem wielu różnorakich kryteriów, tak niezbędnych w publicznej sferze życia. Innymi słowy, zredukowaliście społeczny odbiór spotkania, które z założenia powinno mieć jak najszerszy informacyjny zasięg, tym bardziej w przededniu aktu wyborczego, niezwykle ważnego dla Pułtuszczan. W związku z tym narzuca się główne pytanie, czy na pewno mieliście dobre intencje? Osobiście w to powątpiewam i nie jestem wyjątkiem.

Co do ostatniego wątku w Pana liście zapewniam, że Pułtuskie Forum Samorządowe nie narusza utrwalonych zwyczajów, a nieobecność w debacie naszej kandydatki była jej autonomiczną decyzją, zresztą tożsamą z opinią środowiska PFS. Niech mi Pan, Panie Grzegorzu, nie bierze za złe, że przypomnimy sobie w tym miejscu o wolności wyboru, wartości nie wywołującej kontrowersji w naszym kręgu cywilizacyjnym. Wycofanie się pani Anny Pieńkowskiej okazało się uzasadnione, w szczególności po otrzymaniu informacji  o niekonwencjonalnym zachowaniu niektórych osób z tamtejszego audytorium.

Kończąc pragnę podziękować Panu za cieple słowa pod moim adresem, wlewające we mnie dodatkową otuchę, tak cenną w społecznym zaangażowaniu.

Z serdecznym uściskiem dłoni

Sławomir Konrad Latek

Pułtusk, 9 listopada 2014 r.


Sławomir Latek odpowiada komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się