:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  19°C bezchmurnie

Sensacyjne odkrycie w pułtuskiej Bazylice

Wywiad, Sensacyjne odkrycie pułtuskiej Bazylice - zdjęcie, fotografia

Minęły 24 lata, od momentu, kiedy całą Polskę, a także Europę obiegła wiadomość o odkryciu renesansowych polichromii na sklepieniu pułtuskiej kolegiaty. Wydawało nam się wtedy, że Bazylika odkryła już przed nami wszystko, co ma najpiękniejszego. Nic bardziej mylnego. Kolejne remonty przyczyniały się do tego, że świątynia piękniała z dnia na dzień. Wszystko dzięki uporowi proboszcza ks. Wiesława Koska, wsparciu parafian i ludzi dobrej woli. Wreszcie przyszedł czas na przeprowadzenie prac konserwatorskich chóru muzycznego z zabytkowym prospektem organowym. Te przyniosły kolejne, niezwykłe i sensacyjne odkrycie – na podniebiu chóru odnaleziono dzieła sztuki pochodzące z przełomu XVII i XVIII wieku. O tych rewelacyjnych odkryciach, z proboszczem parafii św. Mateusza w Pułtusku Księdzem Prałatem Wiesławem Koskiem, rozmawiała Ewa Kowalczyk.

Księże Prałacie, proszę powiedzieć, co odkryto na podniebiu chóru muzycznego i jak doszło do tego rewelacyjnego odkrycia?

Zacznijmy od tego, że odkrycie jest rewelacyjne i w znaczny sposób powiększa już bogatą substancję zabytkową naszej świątyni.

Po przeprowadzeniu kapitalnego remontu instrumentu muzycznego (organów), konserwacji i restauracji prospektu organowego i balustrady chóru, nastąpiła prawie dwuletnia przerwa w pracach przy tym obiekcie. Podyktowana była bardzo wysokimi wycenami prac, na które nie było nas stać. Niedokończony temat nie dawał mi jednak spokoju. Przypominał mi pannę młodą wystrojoną w suknię z profesjonalnie zrobioną fryzurą i makijażem, ale w starych, zdezelowanych pantoflach.

Wczesną wiosną tego roku zaproponowałem pani Milenie Suwalskiej przygotowanie programu prac konserwatorskich przy podniebiu chóru muzycznego i ich wykonanie. Planowaliśmy gruntowne prace stolarskie, usunięcie kilku warstw farb, przemalowanie i nałożenie polerowanego złota na listwy. Podczas zdejmowania przemalowań okazało się, że na czterech płytach podniebia ukazały się malunki, a po dokładnym zdjęciu farb okazało się, że są to portrety czterech świętych: św. Ambrożego, św. Augustyna, św. Grzegorza Wielkiego i św. Hieronima.

Z jakiego okresu pochodzą portrety Świętych?

Badania laboratoryjne farb potwierdziły naszą wstępną hipotezę, że są to dzieła pochodzące z przełomu XVII/XVIII wieku. Stan zachowania portretów okazał się bardzo dobry, nie wymagał dużych interwencji konserwatorskich. Cztery wizerunki świętych otacza rama ozdobiona wicią z liści krzewów. Jej kolorystyka przypomina barwy, które oglądamy na renesansowym sklepieniu i ścianach z herbami w naszej bazylice. Portrety zostały rozdzielone ramą, którą zdobią przenikające się ogniwa łańcucha, dodatkowo ozdobione ciemnymi punktami.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że pierwotnie chór muzyczny był mały, a jego podniebie było przyozdobione płycinami z portretami świętych. Podczas przebudowy chóru, znacznie go powiększono i równocześnie ujednolicono jego podniebie przez nałożenie farby, zamalowując obrazy. W chwili obecnej nie jesteśmy w stanie określić kiedy miała miejsce przebudowa chóru. Przypuszczam, że nie później niż w 1830 roku, ponieważ wówczas zbudowano istniejące obecnie organy.

Przypomina nam to sensacyjne odkrycie renesansowych polichromii na sklepieniu bazyliki w 1994 r. Wtedy „Sklepienie Pułtuskie” rozsławione zostało na całą Europę. Ostatnie wydarzenia to niewątpliwie kolejny, wspaniały dowód na to, że pułtuska Bazylika jest zabytkiem wyjątkowym, niepowtarzalnym...

W pierwszych miesiącach bieżącego roku usilnie zachęcałem uczestników niedzielnej liturgii eucharystycznej, aby przyglądnęli się podniebiu naszego chóru, „byśmy zapamiętali jego wygląd oglądany przez nas i poprzednie pokolenia pułtuszczan, ponieważ za kilka miesięcy ujrzymy jego odmieniony obraz”. Po wykonaniu prac konserwatorskich i demontażu rusztowań ukazało się podniebie chóru o bardzo odmienionym wyglądzie, moim zdaniem przepięknie odrestaurowanym przez konserwatorów. Kolor sklepienia i złocenia bardzo ze sobą synchronizują. I wreszcie to, co najcenniejsze, cudowne portrety czterech świętych.

No właśnie. Święty Ambroży, Święty Augustyn, Święty Grzegorz i Święty Hieronim – czy domyśla się Ksiądz Prałat dlaczego to akurat Ich wizerunki namalowano na podniebiu chóru?

Umieszczenie tych, a nie innych świętych było przez budowniczego zamierzone. Są to święci, którym nadano tytuł – Ojciec Kościoła. Wyróżniano nim w pierwszych ośmiu wiekach chrześcijaństwa niewielu ludzi. W śród kilku kryteriów przyznawania tego tytułu dominowały dwa: ogromne osiągnięcia naukowe i świętość życia. Wśród zachodnich Ojców Kościoła wyróżniono największych z wielkich, a są nimi: Św. Ambroży, św. Augustyn, św. Grzegorz i św. Hieronim. Umieszczając ich portrety na podniebiu chóru naszej świątyni, pokreślono jej niezwykłą rangę w historii świątyń w Kościele rzymskokatolickim.

Dziękuję za rozmowę.

Od redakcji:

Piękne i zabytkowe dzieła sztuki z wizerunkami czterech Świętych można już podziwiać. Zachęcamy do odwiedzania Bazyliki i modlitwy w jej pięknych wnętrzach nie tylko w niedzielę, ale także podczas parafialnej, wakacyjnej akcji „Otwarte drzwi Bazyliki”, codziennie, od godz. 11 do 14.