:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Zaproszenia, Opowieść ludziach wyjątkowych - zdjęcie, fotografia
Portal pultusk24.pl 19/03/2019 12:00

W środę, 20 marca o godzinie 17, w czytelni Pułtuskiej Biblioteki Publicznej im. Joachima Lelewela, odbędzie się spotkanie z wyjątkowymi ludźmi – ratownikami Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, połączone z promocją książki Beaty Sabały – Zielińskiej pt. „TOPR. Żeby inni mogli przeżyć”. Na spotkanie zaprasza oczywiście dyrektor Biblioteki Bożena Potyraj oraz Marek Leleń, właściciel pułtuskiej księgarni. Zanim jednak spotkamy się w środowe popołudnie w czytelni pułtuskiej biblioteki, zachęcamy do przeczytania recenzji książki, która ukazała się w lutowym numerze Pułtuskiego Notatnika Kulturalego.

Zastępca poleca

Opowieść o ludziach wyjątkowych

Można w życiu robić coś ciekawego i zarazem bardzo ważnego. (…) Mówi się, że ten zawód jest jak narkotyk i coś w tym jest. Na pewno mamy tu nadmiar adrenaliny, zwłaszcza na początku pracy, ale później trochę neutralizuje ją doświadczenie i profesjonalizm. Dzięki temu skupiamy się na tym, co zrobić, by dobrze wykonać zadanie, a nie podniecamy się faktem, że je wykonujemy. To odróżnia profesjonalistów od nieprofesjonalistów”.

Tak mówi o swoim zawodzie jeden – z niespełna czterdziestu ludzi – wykonujących go w Polsce. Niedawno powstała o nich pierwsza (!) książka. O ratownikach Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Książka wciągająca od pierwszej strony, szczera, bo ukazująca dobre i złe strony tego zawodu, prawdziwa, bo nietająca dylematów i trudnych wyborów dokonywanych przez toprowców niemal codziennie, pasjonująca, bo ujawniająca mało znaną stronę człowieczeństwa. A jako „osoba piśmienna” dodam, ze książka napisana pięknym językiem i bardzo ciekawa formalnie.

Pochwała ta, w stu procentach uzasadniona, dotyczy dzieła Beaty Sabały – Zielińskiej pt. „TOPR. Żeby inni mogli przeżyć”. Autorka – publicystka i dziennikarka radiowa – „od lat opowiada o problemach i ciekawostkach z Podhala i okolic, nadając swoim relacjom niepowtarzalny, zadziorny charakter”. Jest m.in. współautorką książek o Zakopanem, napisała też opowieść „Jak wysoko sięga miłość. Życie po Broad Peak.”

Książka jest efektem blisko pięćdziesięciu wywiadów, z których każdy mógłby stanowić osobną opowieść – pisze autorka we wstępie. - Jej bohaterowie to ludzie wyjątkowi. Podobnie jak pozostali, których nie zdołałam tu przedstawić. Nie da się spisać wszystkich historii i przywołać wszystkich ratowników TOPR-u, choć każdemu z nich należą się pokłony i wyrazy uznania. (…) Jako reporterka Radia ZET przez dwanaście lat przyglądałam się pracy ratowników tatrzańskich z bliska. Wtedy wydawało mi się, że wiem o nich prawie wszystko, a przynajmniej dużo. Teraz zrozumiałam, że nie wiedziałam NIC. Ktoś , kto pozostaje po bezpiecznej stronie życia, nie wie, co czują ci, którzy stają do walki z żywiołem w poszukiwaniu zagubionych, rannych, umierających. I tych, którzy zginęli w Tatrach”.

Ceprom warto przypomnieć, że TOPR powstał z inicjatywy Mariusza Zaruskiego, sto dziesięć lat temu, w grudniu 1909 r. Pierwszym naczelnikiem był Zaruski, a członkami Straży Ratunkowej: Klemens Bachleda, Szymon Tatar młodszy,Jakub Wawrytka – Krzeptowski, Jędrzej Marusarz, Jan Pęksa, Wojciech Tylka Suleja, Stanisław Byrcyn – Gąsienica, Stanisław Zdyb Józef Lesiecki i Henryk Bednarski.

Warto też „pamiętać o różnicy między TOPR – em a GOPR-em, nie jest to bowiem, jak sądzi większość Polaków, ta sama instytucja.(...) uprawnienia zdobyte ww GOPR – ze nie są uznawane w TOPR – ze, zatem ratownik GOPR, który chciałby zostać ratownikiem TOPR, musi przejść toprowskie szkolenie i toprowską weryfikację.”

Cepry, dla których znajomość Tatr zaczyna się i kończy na Krupówkach, Wielkiej Krokwi i, ostatecznie, kolejce na Kasprowy Wierch, dowiedzą się z książki o różnicach między ratownictwem ścianowym a lawinowym, jaskiniowym a nurkowym, a także medycznym, poznają też historię pracujących w TOPR śmigłowców. A że książka to, jak powiedzieliśmy, szczera, nie zabrakło i części o rzeczach „przykrych i zawstydzających”, czyli … zarobkach ratowników i finansach TOPR.

„ Zawodowy ratownik zarabia średnio 3500 zł netto. Średnio, czyli niektórzy zarabiają około 2500 złotych na rękę. (…) zawodowi ratownicy TOPR-u to grupa ludzi o bardzo wysokich kwalifikacjach, mająca szereg innych propozycji i możliwości pracy za znacznie większe pieniądze. To międzynarodowi przewodnicy górscy, instruktorzy wielu dziedzin sportów górskich, ratownicy medyczni z wysokimi kwalifikacjami. (…) Czy nie warto im zapłacić więcej niż średnia krajowa?”

Książka przykuwa uwagę również przedstawieniem prawdy o codzienności dwu współistniejących w Tatrach światów – toprowców, których powołaniem i pracą jest ratowanie życia i lekkomyślnych (na szczęście nie wszystkich) „turystów”, którzy na Giewont „wybierają się” tak jak byłoby to molo w Sopocie...

Oto dwa przykłady:

Kiedyś prowadziliśmy akcję na Małołączniaku, ale ponieważ śmigłowiec z powodu wiatru nie mógł lecieć, chłopcy poszli pieszo. Akurat byłem na mieście toprowskim samochodem, ledwo z niego wysiadłem, gdy podbiegł do mnie człowiek i dawaj opieprzać mnie z grubej rury – wspomina Krzysztof Długopolski. - Co wy w ogóle sobie wyobrażacie! Ja płacę podatki na wasze utrzymanie, a wy nie chcecie tratować ludzi! Słyszałem, że tam potrzebują pomocy, a wy nie macie zamiaru po nich lecieć! - wykrzykuje na całe gardło, komentując w ten sposób akcję na Małołączniaku, a ja zaczynam mu tłumaczyć, że warunki nie pozwalają na wprowadzenie do działań śmigłowca. „Bzdury”, nakręca się coraz bardziej mężczyzna, dodając, że sam latał śmigłowcem, więc wie, co mówi. „A jakim pan latał?” próbuję się dowiedzieć, licząc na rozładowanie sytuacji. „Dużym”, rzuca na to „znawca” tematu, kończąc tyradę mocnym akcentem: „MORDERCY!”.

I z opowieści Jerzego Maciary:

Ludzie potrafią zachowywać się strasznie. Naprawdę strasznie, i choć wiadomo, wypadek, ból i strach robią swoje, to jednak nie wszystko da się tym wytłumaczyć. Przykład: ratownik próbuje zebrać wywiad medyczny od człowieka, który zasłabł w górach, by zorientować się, na jakim tle doszło do osłabienia. Pyta więc, co chory jadł i pił poprzedniego dnia. Żona mężczyzny wpada na to w szał „Co za pytania? Co też pan sobie wyobraża? Niech go pan ratuje! Jesteście od tego jak dupa od srania!”

Jeżeli kogoś zachęciłem do szerszego poznania zasad, postaw i pracy toprowców, to – przy okazji – informuję, że 20 marca autorka książki Beata Sabała-Zielińska będzie gościem Biblioteki im. Lelewela. I będzie to czwarte, po Warszawie, Krakowie i Zakopanem, spotkanie z czytelnikami.

Zastępca

Lech Chybowski, Pułtuski Notatnik Kulturalny, Nr 2, 2019 r.

Reklama



Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez pultusk24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

AGA PRESS AGENCJA WYDAWNICZO-REKLAMOWA WYDAWNICTWO ALEKSANDER z siedzibą w Pułtusk 06-100, Kotlarska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"