:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Komentarze, Nauczyciele kontra - zdjęcie, fotografia
Portal pultusk24.pl 09/04/2019 11:58

Strajk nauczycieli, który zaczął się w poniedziałek, chyba nikogo nie zdziwił, z wyjątkiem absolutnie największych fanów „dobrej zmiany”. Uważny obserwator procesu negocjacji rządu ze związkami zauważył, że ze strony rządu nie było chęci zatrzymania strajku. W moim przekonaniu rząd, mając już od tygodni zapewnione, że góra nauczycielskiej Solidarności podpisze porozumienie, świadomie dążył do konfrontacji z nauczycielami. Świadczą o tym nieustannie wypuszczane ciosy w nauczycielską godność.

Od prominentnych działaczy PiS nauczyciele mogli się dowiedzieć, że zarabiają prawie jak posłowie (Suski) i mogą przecież narobić sobie dzieci i mieć podwyżkę w postaci „500 plus” (Szczerski). TVP od tygodni kreuje nauczycieli jako wrogów uczniów, a do komentowania zaprasza się „zwykłe” Polki, które krzyczą do kamer, że nauczyciele pracują tylko 18 godzin, mają wolne wakacje, zarabiają dużo i czego oni jeszcze chcą. Wszelkie „dobrozmianowe” media budują taki oto przekaz: PO nie dała nauczycielom nic, my (czytaj PiS) dajemy, a nauczyciele dają się zmanipulować Sławomirowi Broniarzowi, który jest agentem opozycji!

Medialne psy, spuszczone ze smyczy szczekają na nauczycieli. Aktywni na profilach społecznościowych lokalni działacze PiS lajkują z lubością te dzieła antynauczycielskiej propagandy. Nawet takie, jak oczywiste kłamstwa, wypowiadane przez ministra Błaszczaka na antenie TVP, że szef ZNP był posłem SLD. O tym, że szef nauczycielskiej Solidarności jest aktualnie radnym PiS, z TVP się nie dowiemy!

Na koniec przedstrajkowego przeciągania liny, półtora dnia przed rozpoczęciem strajku, Jarosław Kaczyński z pełną premedytacją obiecał rolnikom pieniądze na świnie i krowy. Zbyt wiele jest w tym człowieku wyrachowanego, politycznego doświadczenia, wspartego machiawelicznym profesjonalizmem w walce o zdobycie i utrzymanie władzy, aby widzieć w tym przypadek. Przekaz miał być jasny – na nauczycieli nie ma, na świnki i krówki jest!

Efekt jest taki, że środowisko nauczycielskie jest zjednoczone i solidarne jak nigdy dotąd. W powiecie pułtuskim strajkują wszystkie szkoły, a w strajku biorą udział nawet członkowie nauczycielskiej Solidarności, z jej szefową Jolantą Siejbik na czele!

Dlaczego PiS, chwaląc się tak dobrym stanem gospodarki, rozdając na prawo i lewo pieniądze w ramach kampanii wyborczej, nie chce dać nauczycielom? Odpowiedź wydaje się prosta – aż tak dobrze to stan gospodarki nie wygląda, więc wolą kasę dawać tym grupom społecznym, które gwarantują więcej głosów. Dokonany w politycznych gabinetach rachunek zysków i strat wskazał prezesowi PiS drogę do zwycięstwa: dać emerytom, dać na pierwsze dziecko (choć jeszcze nie tak dawno propozycję PO, aby tak zrobić PiS odrzucił) obiecać rolnikom na świnki i krówki, a nie dawać nauczycielom. Tak jak rok temu rodzicom niepełnosprawnych dzieci. To się po prostu PiS-owi wyborczo nie opłaca. Nauczycieli, w porównaniu z emerytami, jest mało, a i tak większość z nich nie głosuje na PiS.

Jest jeszcze jeden element tej układanki. Strajk nauczycieli jest PiS-owi bardzo na rękę. Polska szkoła weszła bowiem w kulminacyjny moment deformy przygotowanej przez minister Annę Zalewską. Za chwilę egzaminy gimnazjalisty i ósmoklasisty, a później matury. Do absolutnie nieprzygotowanych szkół średnich mają pójść we wrześniu dwa roczniki. Chaos i bałagan gwarantowany. Setki tysięcy rozgoryczonych i wkurzonych uczniów i rodziców. Już dziś śmiało można powiedzieć, kto, zdaniem rządowych mediów, jest temu winien! Gwarantuję, że czerwone paski TVP wskażą nauczycieli, jako największych wrogów ludu. A że – jak powiedział główny strateg medialny PiS Jacek Kurski – ciemny lud wszystko kupi…

I tu mam żal do nauczycieli, jako grupy społecznej. Od chwili gdy PiS zapowiedział reformę edukacji, nie spotkałem się z ani jednym nauczycielem, a rozmawiałem nawet z czynnymi politykami partii rządzącej, którzy widzieliby sens reformy.

Dopiero wczoraj w mediach społecznościowych poznałem pierwszą pułtuską nauczycielkę (emerytowaną), która popiera reformę edukacji. Jej zdaniem gimnazja się nie sprawdziły, bo młodzież nie czyta, posługuje się skrótami i nie ma zaszczepionego naszego kodu kulturowego. Jestem przekonany, że na kryzys czytelnictwa większy wpływ miały takie zjawiska jak upowszechnienie się telefonów komórkowych i mediów społecznościowych, niż wprowadzone, między innymi głosami polskiej prawicy, gimnazja. Mam też wrażenie, że nie jest dobre oczekiwanie, aby herbata stała się słodka od samego mieszania!

P.S. Używana do specjalnych poruczeń posłanka z naszego okręgu - Krystyna Pawłowicz - nawołuje rodziców do zawiadamiania prokuratury przeciw nauczycielom i dyrektorom szkół, gdzie strajk ma miejsce. Jak to odczytywać, jeśli nie jako kolejny etap podsycania konfliktu. Gdyby PiS zależało na jego złagodzeniu poseł Pawłowicza dano by rozkaz milczenia.

Grzegorz Gerek


 



Ogłoszenia PREMIUM

Zaginął rudo-biały kocur

7 listopada 2019 zaginął duży rudo-biały kastrowany i zaczipowany kocur. Jeżeli wiesz gdzie przebywa zadzwoń 608 43 45 46 lub 516 703 748.


Reklama
 Reklama