:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
PILNE

Małgorzata Białczak pojedzie na misje do Peru

Wywiad, Małgorzata Białczak pojedzie misje - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 3
  • Fotka nr 1 z 3
  • Fotka nr 2 z 3
17/09/2017 12:05

W połowie października pułtuszczanka Małgorzata Białczak wyjeżdża na misje do Peru – Myśl ta towarzyszyła mi odkąd pamiętam i jeszcze jako nastolatka, obiecałam sobie, że wyjadę na misje od razu po osiągnięciu pełnoletności – mówi nasza rozmówczyni. W niedzielę 6 sierpnia, w święto Przemienienia Pańskiego Małgorzata Białczak odebrała krzyż misyjny, podczas Mszy Świętej w parafii św. Jana Pawła II w Pułtusku. Posłania misyjnego na roczną posługę do Peru dokonał ksiądz proboszcz Sławomir Stefański. Z Małgorzatą Białczak rozmawiała Ewa Kowalczyk.

Jak to się stało, że zdecydowała się Pani na realizację takiej właśnie drogi życiowej?

Nie jestem w stanie stwierdzić, kiedy pomysł wyjazdu na misje zrodził się w mojej głowie. Myśl ta towarzyszyła mi odkąd pamiętam i jeszcze jako nastolatka, obiecałam sobie, że wyjadę na misje od razu po osiągnięciu pełnoletności. Tak się jednak nie stało. Pomysł ten, wrócił do mnie jak bumerang tuż przed zakończeniem studiów, kiedy to modliłam się o rozeznanie swojej drogi życiowej. Niestety, i wówczas, z powodu różnych lęków, starałam się go ignorować. W zeszłoroczne wakacje pojechałam na piętnastodniowe rekolekcje oazowe, podczas których chciałam ostatecznie usłyszeć to, co już podświadomie czułam. Przełomowym momentem w podjęciu decyzji o zgłoszeniu się do Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego (SOM), był czas Światowych Dni Młodzieży. Szczególnie mocno dotknęły mnie słowa Papieża Franciszka o konieczności zejścia z wygodnej „kanapy” naszego życia. Owocem tych dwóch wakacyjnych wyjazdów było rozpoczęcie formacji w Międzynarodowym Wolontariacie Don Bosco.

Jakie kroki należy podjąć, aby zostać misjonarzem świeckim?

Przede wszystkim proponuję zacząć od rozmowy z Jezusem. Następnie należy wybrać interesujący nas ośrodek misyjny i sprawdzić jakie ma on „wymogi”. W przypadku Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego, na misje wyjechać mogą osoby w wieku 18 – 35 lat. Sama formacja misyjna trwa rok i rozpoczyna się we wrześniu. Przed pierwszym spotkaniem należy wysłać do koordynatora wolontariuszy swoje CV i list motywacyjny. Spotkania w SOM – ie trwają cały weekend i odbywają się raz w miesiącu. Formacja jest czasem szczególnym dla wszystkich kandydatów. Podczas comiesięcznych wizyt w Ośrodku, mamy sporo czasu na poznanie siebie, rozeznanie swojej decyzji i odpowiedzenie sobie na pytanie, czemu tak naprawdę chcemy wyjechać. Poznajemy tam osoby, które z misji już wróciły, dowiadujemy się jak wygląda praca wolontariuszy, spędzamy wspólnie czas na zabawach i grach. Ponadto w lutym odbywa się obowiązkowe spotkanie z psychologiem, którego pozytywna opinia, jest jednym z wymogów konicznych do wyjazdu.

Czym zajmuje się misjonarz, jakie będą Pani obowiązki na misjach w Peru?

Wolontariusz na misjach zajmuje się wszystkim. Wykonuje proste, codzienne czynności, w zależności od tego, co w danym momencie jest potrzebne. Nie robi rzeczy wielkich, spektakularnych (choć może i takie się zdarzają), ale wykonuje (jak to mawiała św. Matka Teresa) „małe rzeczy z wielką miłością”. Uczy dzieci, odrabia z nimi lekcje, opatruje rany, gotuje, sprząta czy prowadzi oratorium. Oddaje podopiecznym to co ma najcenniejsze, swój czas i zaangażowanie. Misje w Peru pod tym względem niczym szczególnym się nie różnią.

Kiedy i na jak długo Pani wyjeżdża?

Salezjański Ośrodek Misyjny daje możliwość wyjazdu na tzw. długi i krótki termin wolontariatu. Krótki to wyjazd na 1 – 3 miesiące, najczęściej w okresie wakacyjnym, długi to posługa roczna. Osobiście nigdy nie myślałam o wyborze wolontariatu krótkoterminowego. To chyba leży u podstawy mojego charakteru, albo staram się angażować w coś w 100%, albo wcale. I tak też rozpatrywałam kwestię wyjazdu. Jeśli mam poświęcić na to swój czas i energię, to niech to już będzie raz, a porządnie. Na misje wyjeżdżam w połowie października.

Dlaczego akurat do Peru? Kto zadecydował o kierunku misji?

Przychodząc do SOMu, podczas pierwszego spotkania powiedziałam sobie, że przyjmę wszystko, co mi w nim powiedzą. Nie miałam wymarzonej destynacji, osoby, z którą chciałabym wyjechać, czy pracy jaką miałaby wykonywać. Pod tym względem byłam wolna od jakichkolwiek oczekiwań. W decyzji, którą podjęłam na początku wytrwałam, choć nie było łatwo. Placówka w Limie, to dom dla „chłopców ulicy” w wieku 13 – 21 lat, a więc wiek dość „burzliwy”. Obaw co do miejsca, moich zdolności, czy predyspozycji miałam wiele, wszystkie jednak mijały w momencie otwarcia Pisma Świętego… „Nie siła, nie moc, ale Duch mój [dokończy dzieła] – mówi Pan Zastępów”. Za 4,6b

Ile ma Pani lat? Czym dotychczas się Pani zajmowała? Czy nie żal zostawiać codziennych spraw, rodziny, przyjaciół?

Mam 28 lat. Obecnie pracuję jako specjalista ds. teledetekcji w Instytucie Badawczym Leśnictwa. Zawodowo zajmuję się analizą zdjęć lotniczych i satelitarnych.

Początkowo, gdy zdecydowałam się na podjęcie kroków związanych z wyjazdem, nie widziałam w tym nic trudnego. Wystarczyło się przecież spakować i wyjechać. Dopiero wówczas, gdy perspektywa wyjazdu stawała się bardziej realna, zdałam sobie sprawę z tego, co tu, w Polsce, będę musiała zostawić. To właśnie wtedy dotarło do mnie, jak bardzo lubię swoją pracę, jakich mam świetnych przyjaciół i kochającą rodzinę. Jednak im więcej o tym myślałam, tym bardziej odczuwałam wdzięczność za to, jak hojnie obdarował mnie w życiu Bóg. Niepokój stopniowo znikał, a pojawiała się ufność w Bożą Opatrzność.

Jak Pani decyzję o wyjeździe na misje do Peru przyjęli Pani najbliżsi?

Informacje dotyczące planów misyjnych, rodzinie starałam się przekazywać stopniowo. Powoli oswajać ich z myślą, o możliwości swojego wyjazdu. Z perspektywy czasu widzę, że było to najlepsze, co mogłam zrobić. Najbliżsi od samego początku wiedzieli o tym, że rozpoczęłam formację w SOM – ie i niejako towarzyszyli mi w niej. Widziałam jak sami zmieniają swoje nastawienie i wyobrażenie o misjach. Wspólnie się formowaliśmy. Ja przygotowywałam się na wyjazd, oni na to, że przez rok mnie nie będzie. Pomimo strachu i obaw, jakie towarzyszą szczególnie rodzicom, otrzymuję od nich ogromne wsparcie, bez którego chyba bym sobie nie poradziła.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy owocnego pobytu na misjach w Peru.

Zdj. Salezjański Ośrodek Misyjny

Reklama

Małgorzata Białczak pojedzie na misje do Peru komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Wywiad, - więcej informacji

Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez pultusk24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

AGA PRESS AGENCJA WYDAWNICZO-REKLAMOWA WYDAWNICTWO ALEKSANDER z siedzibą w Pułtusk 06-100, Kotlarska 8

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"